Adeus igrzyska! Adeus Rio!

Wspaniałe 17 dni, podczas których emocjonowaliśmy się rywalizacją na XXXI Letnich Igrzyskach Olimpijskich, dobiegło końca. Jak atleci opuszczają olimpijskie areny, tak i my, kibice, mówimy „Adeus” brazylijskiej metropolii. A może… zostaniemy jeszcze na chwilkę?

Ponad dwa tygodnie rywalizacji, 11,5 tysiąca sportowców z 207 krajów świata, 306 kompletów medali rozdanych w 28 dyscyplinach – to było wielkie święto sportu w gorących rytmach samby.

Igrzyska w Brazylii każdy zapamięta z innego powodu. Z jednej strony wykreowały one wielkie gwiazdy światowego sportu, z drugiej pokazały, że idea wyższości samego startu nad zwycięstwem jest wciąż żywa. Jakie były to igrzyska dla Polski? Pod względem ilości zdobytych medali najlepsze od szesnastu lat. Jedenaście krążków, w tym tylko dwa złote to jednak dość słaby wynik, jak na nasze sportowe tradycje i ambicje. Jak zwykle nie zabrakło przykrych wpadek i pecha, ale i szczęśliwych rozstrzygnięć i medalowych niespodzianek – to chyba największa magia i piękno sportu, że nie wszystko idzie wedle wcześniej ustalonego planu.

Olimpijski znicz został wczoraj oficjalnie zgaszony. Dziękujemy Wam za te wszystkie dni, w których przeżywaliście z nami starty najlepszych polskich sportowców na najważniejszej imprezie sportowej czterolecia. Dziękujemy za śledzenie naszych relacji, za liczne komentarze i dyskusje, oraz za to, że razem mogliśmy doświadczać tych jedynych w swoim rodzaju emocji. Bo przecież na to co kocha się najbardziej, czasem trzeba czekać najdłużej.  

Rio powoli pustoszeje, ale my chyba jeszcze chwilę w nim zostaniemy. Już dziś ruszamy z cyklem „Adeus Rio” w którym żegnać będziemy się z olimpijską rywalizacją i przypominać najciekawsze momentu igrzysk w każdym ze sportów. A już od 7 września specjalnie dla Was relacjonować będziemy zmagania niepełnosprawnych sportowców na igrzyskach paraolimpijskich. Bądźcie z nami, bo u nas igrzyska trwają 24 godziny na dobę i 365 dni w roku!