Adeus, Rio (25) – Podnoszenie ciężarów

Rywalizacja w podnoszeniu ciężarów na igrzyskach olimpijskich w Rio de Janeiro była niezwykle emocjonująca. Wiele zwrotów akcji, rekordów świata, ale i również skandali. W kolejnym podsumowaniu pozwólmy jeszcze przypomnieć sobie najciekawsze momenty na olimpijskim pomoście, gdyż z powodu wszechobecnego w tej dyscyplinie dopingu obecność podnoszenia ciężarów w programie kolejnych igrzysk olimpijskich stoi pod dużym znakiem zapytania.

Polacy

Stało się, pierwszy raz od 60 lat nasz kraj nie zdobył żadnego medalu na igrzyskach w podnoszeniu ciężarów. Ciężko o medale, gdy z pięcioosobowej kadry tylko jeden zawodnik jest sklasyfikowany. Najbardziej martwi afera dopingowa z udziałem braci Zielińskich. Adrian był pewniakiem do olimpijskiego krążka. Jedyna nasza reprezentantka Patrycja Piechowiak startowała w grupie B w kategorii do 69 kilogramów. Na półmetku Polka była druga z wynikiem 101 kg, ale z powodu kontuzji nie przystąpiła do podrzutu. Drugą kategorią z Polakami były zmagania panów w kat. 105 kilogramów. Tutaj również szans na medal wielkich nie było. Bartłomiej Bonk po wyrwaniu ciężaru ważącego 185 kg był na 6. pozycji, ale Polak spalił trzy podejścia w podrzucie i nie został sklasyfikowany. Drugi z naszych sztangistów Arkadiusz Michalski zajął 7. miejsce, wyprzedzając tylko jednego zawodnika z grupy A, Artursa Plesnieksa z Łotwy. Po rwaniu (179 kg) Polak był ostatni. Już tradycyjnie u Michalskiego lepszy był podrzut. Nasz reprezentant podniósł w pierwszej próbie 221 kg, w dwóch kolejnych nie poradził sobie z ciężarem o wadze 228 kg. Po występach Polaków w Rio wniosek nasuwa się jeden, należy przeprowadzić zmiany w polskim systemie. Szczególnie należy zająć się zwalczaniem dopingu, który zrujnował starty naszych zawodników na najważniejszej imprezie czterolecia.

Zwycięzcy

W piętnastu kategoriach wagowych, aż dziewięciokrotnie poprawiano rekord świata, co nie zawsze było jednoznaczne ze zdobyciem złota. Tak było w przypadku obrońcy tytułu w kat. +105kg mężczyzn. Behdad Salimi (Iran) najpierw poprawił rekord świata w rwaniu (216kg), a potem spalił trzy próby w podrzucie. Irańczyk protestował, ale to nie pomogło. Wykorzystał to Lasha Talakhadze (Gruzja), który zdobył złoto z rekordem świata w dwuboju – 473kg. W klasyfikacji punktowej wśród kobiet triumfowała Kolumbia, a u panów najlepsi byli Chińczycy. Wszystkie medale w najcenniejszego kruszcu jeśli chodzi o panie powędrowały do zawodniczek z Azji. Europejkom przypadły tylko dwa medale – w kat. 75 kg (Białorusinka Daria Naumowa srebro i Lidia Valentin z Hiszpanii brąz). Wśród mężczyzn niepowodzenie Salimiego wcześniej powetowali jego koledzy z reprezentacji, ponieważ złoto zdobyli Kianoush Rostami (kat. 85kg – rekord świata) i Sohrab Moradi (kat. 94kg). Na uwagę zasługuje zwycięstwo w kat. 77kg Kazacha Nijata Rahimova, który szaleńczą i rekordową próbą na 214kg (poprzedni rekord to 210kg z 2001 roku) w podrzucie pokonał wagą ciała w dwuboju wielkiego Xiaojuna Lju (Chiny).

Doping

W Brazylii na olimpijskim pomoście z powodu afery dopingowej zabrakło wielu utytułowanych zawodników. Wśród nich była cała reprezentacje Rosji i Bułgarii. Na jaw wychodzą co raz to nowsze wpadki z poprzednich igrzysk. Zagrożona roczną dyskwalifikacją jest reprezentacja Chin. Taką karę otrzymała już Ukraina i Azerbejdżan. Centralna Komisja Antydopingowa podczas samych igrzysk wykryła kilka przypadków dopingu, choć jesteśmy pewni, że wraz z upływem czasu będzie ich trochę więcej.

  • Izaat Artykov (Kirgistan) mógł zostać bohaterem narodowym, ponieważ zdobył brązowy medal w kat. 69kg, ale już kilka dni później MKOL poinformował, że został przyłapany na stosowaniu strychniny (składnik trutki na szczury). Tak oto Kirgistan został bez medalu na igrzyskach w Rio.
  • Najgłośniejszym przypadek to oczywiście sprawa braci Zielińskich. Tegoroczny mistrz Europy – Tomasz Zieliński i mistrz olimpijski z Londynu 2012 – Adrian Zieliński mieli w organizmie za wysokie stężenie nandrolonu. Obojgu grożą długoletnie dyskwalifikacje
  • W ostatnim momencie z konkursu w kat. 63kg kobiet rodzimy komitet wycofał z rywalizacji byłą rekordzistkę świata Lin Tzu-Chi (Tajwan). Powodem był wiadomość o zażyciu dopingu przez zawodniczkę. To już druga wpadka 28-letniej sztangistki w karierze.
  • Tuż przed ceremonią zamknięcia igrzysk poinformowano, że pozytywny wynik testu antydopingowego miał reprezentant Mongolii Chagnaadorj Usukhbayar, który startował w kat. 56kg, ale nie ukończył konkursu i nie był klasyfikowany.
  • Już po igrzyskach medal stracił Rumun Gabriel Sincrain. Trzeci zawodnik w kategorii do 85 kilogramów stosował niedozwolone środki. Już w 2013 roku Rumun został zdyskwalifikowany na dwa lata za stosowanie stanozololu.

Ciekawostki

        • Podczas pierwszych czterech zawodów wszystkie komplety medali zdobyli sztangiści z Azji. Serię tą przerwał Oscar Figureoa, który w kategorii do 62 kg wywalczył pierwsze złoto dla Kolumbii w historii podnoszenia ciężarów na igrzyskach.
        • Powróćmy jeszcze do przypadku Behdada Salimiego, który nie mógł uwierzyć w to, że sędziowie nie zaliczyli jego próby ze sztangą o wadze 245 kg. Nie pomógł płacz, protesty czy wyzwiska pod adresem sędziów. Po interwencji wojska sztab Irańczyka musiał pogodzić się z losem. Salimi oczywiście nie został sklasyfikowany.
        • Olimpijskie medale zdobyli reprezentanci 21 państw
        • Polskich sędziów podnoszenia ciężarów na igrzyskach oglądamy nieprzerwanie od 1956 roku. W Rio naszym jedynakiem był Zdzisław Żołopa
        • Konkurs w kat. 69 kg okazał się historyczny dla Egiptu, ponieważ trzecia Sara Ahmed wywalczyła pierwszy w historii medal w podnoszeniu ciężarów w rywalizacji kobiet dla tego kraju.

      • Bardzo żywiołowo z rekordu świata i złota olimpijskiego cieszył się Nijat Rahimow z Kazachstanu, który po swojej decydującej próbie zatańczył wraz ze swoim trenerem.

Przygotowali: Marcin Boryło i Kamil Karczmarek