Badminton – AMŚ: Polska drużyna powalczy o dziewiąte miejsce

W rosyjskim Ramienskoje od wczoraj trwają akademickie mistrzostwa świata w badmintonie, w którym startuje reprezentacja Polski. W fazie grupowej turnieju drużynowego Polacy przegrali z Japonia i Malezją. Potem przyszła wygrana ze sri Lanką i w efekcie jutro zagramy o miejsce 9.

Losowanie nie było zbyt szczęśliwe dla naszej drużyny. Trafiliśmy na dwie bardzo mocne azjatyckie ekipy, z którymi przegraliśmy bez wygrania choćby jednego pojedynku. Do Rosji pojechaliśmy w dość mocnym składzie z Pawłem Pietryją, Miłoszem Bochatem, siostrami Wojtkowskimi. Jednak najbliższy zwycięstwa w meczu z Japończykami był Mateusz Dubowski w singlu z Shuhei Ozeki. Wygrał nawet jednego seta, jednak dwa inne przegrał. Solidną lekcję badmintona dostała za to Weronika Grudzina, która w meczu z Ayaho Sugino zdołała uzbierać siedem punktów, a w pierwszym secie na jej koncie pojawił się tylko jeden punkt. Nie pograły sobie także nasze duety, zawiedli Bochat z Pietrryją, którzy byli bez szans w starciu z Kohtaro Miyajima i Masato Takano. Także bez wygranego seta zakończył mecz mikst Pietryja – Aneta Wojtkowska i kobiecy debel Wojtkowska – Grudzina.

Szczegóły meczu z Japonią TUTAJ

Na mecz z Malezją w składzie Polaków nastąpiły pewne zmiany. W singlu zagrał Mateusz Świerczyński, w deblach Pietryja z Dubowskim i Wojtkowska z Magdaleną Witek. Nie odmieniło to jednak istotnie sytuacji. Mecze były bardziej wyrównane, Malezyjczycy nie zdobywali punktów ani setów tak łatwo jak Japończycy, jednak wygrali cały mecz pewnie, nie tracąc nawet seta. Najbardziej wyrównane były gry w mikście (Pietryja z Wojtkowską) i męskim deblu

Szczegóły meczu z Malezją TUTAJ

Pozostała nam więc walka o miejsca 9-12. W „półfinale” tej fazy zmierzyli się Polacy ze Sri Lanką. Polacy zaczęli od dwóch wygranych – miksta Pietryja/Witek i Mateusza Dubowskiego. Honorowy punkt badmintoniści ze Sri lanki zdobyli dzięki porażce Weroniki Grudziny. O wygranej w całym meczu zadecydowało zwycięstwo Bochata i Świerczyńskiego w deblu.

Szczegóły meczu ze Sri Lanką TUTAJ