Badminton – MŚJ: Przegrywamy z Anglią i zagramy o miejsca 13-16

Zaczęli świetnie, od wygrania podgrupy. Potem było gorzej – przyszła porażka z Tajwanem w meczu o ćwierćfinał. Dziś nasi badmintoniści przegrali kolejny mecz na mistrzostwach świata juniorów w Bilbao i pozostała im jedynie walka o lokaty od 1.3 do 16.

Mecz, podobnie jak wczorajszy z Tajwanem, zaczęli z polskiej strony Paweł Śmiłowski i Magdalena Świerczyńska. Liczyliśmy na czwarte zwycięstwo naszego miksta w Bilbao, ale się zawiedliśmy. Pierwszy set kompletnie im nie wyszedł. Anglicy Callum Hemming i Fee Teng Liew byli wyraźnie lepsi i nim się obejrzeliśmy, prowadzili 13:1. Set był stracony, choć w końcówce Polacy odrobili część strat. W drugiej partii stroną przeważającą byli Paweł i Magda. Grali naprawdę dobrze, prawie zrewanżowali się rywalom za dotkliwa porażkę w pierwszym secie. Prowadzili już 19:11, kiedy Anglicy zanotowali świetną serie, a nasza młodzież wyraźnie się pogubiła. Zrobiło się nawet 21;20 dla Anglików, jednak ostatnie trzy wymiany wygrali Polacy. W decydującej partii, najbardziej wyrównanej w całym meczu, o wyniku zadecydowała lepsza końcówka rywali, którzy wygrali do 16.

Z jakiegoś powodu trener Paweł Lenkiewicz na mistrzostwa zabrał w singlu Michała Kikosickiego. Zawodnik AZS Łódź zawodzi, nie wygrał dotąd w Bilbao nawet seta. W pierwotnych zgłoszeniach do mistrzostw mieliśmy w składzie między innymi Bartosza Markiewicza i Adama Szolca, jednak oni ostatecznie do Hiszpanii nie pojechali. Dla jasności – w aktualnym rankingu PZBad w kategorii juniorów Markiewicz zajmuje miejsce 1., Szolc 4., a Kikosicki 8. Inna sprawa, że Kikosicki jest najwyżej z polaków w rankingu BWF – trzeba jednak pamiętać, że ranking światowy jest bardzo mylący w kategoriach juniorskich, co wynika na przykład  z tego, ze Polacy rzadko grają z najlepszymi. Ciułają punkty na turniejach w „okolicy”, dzięki czemu są w rankingu wysoko – nasza drużyna otrzymała nawet w Bilbao rozstawienie – numer 5/8. Rzeczywistą jej wartość poznajemy – na pewno nie jest to miejsce w czołowej ósemce świata. Młody Kikosicki w dzisiejszym meczu z Davidem Jonesem zaprezentował dyspozycję identyczną jak w pierwszych dwóch dniach mistrzostw. Przegrał z Anglikiem w dwóch szybkich setach, na prowadzeniu nie był nawet po pierwszych wymianach.

Jak się okazało jako ostatnia wystąpiła dziś Wiktoria Dąbczńska. Nasz singlistka zagrała już szósty mecz w ciągu trzech dni i zmęczenie w dużym stopniu zadecydowało o przegranej z Abigail Holden. Pierwszy set był kapitalnym widowiskiem. Obie zawodniczki wzniosły się na wyżyny swoich umiejętności. Przez większość czasu prowadziła Angielka, ale Polka zagrała w końcówce  świetnie i seta wygrała „na przewagi”. Niestety w kolejnych dwóch zmęczenie Wiktorii dało o sobie znać i z minuty na minutę przewaga Angielki rosła. Holden ostatecznie wygrała cały mecz i zapewniła swoje drużynie grę o miejsce 9. Polakom w najlepszym razie pozostanie miejsce 13. w mistrzostwach.

O miejsca 9-16
Polska – Anglia 0:3
Paweł Śmiłowski/Magdalena Świerczyńska – Callum Hemming/Fee teng Liew 10:21, 23:21, 16:21
Michał Kikosicki – David Jones 9:21, 7:21
Wiktoria Dąbczyńska – Abigail Holden 23:21, 10:21, 14:21