Baseball – World Baseball Classic 2017: Kwalifikacje za nami; dwóch debiutantów w turnieju

Za nami już wszystkie cztery turnieje kwalifikacyjne do czwartej edycji turnieju World Baseball Classic. Dwie drużyny – Kolumbia i Izrael – wystąpią w tym turnieju po raz pierwszy, podczas gdy wszyscy pozostali uczestnicy nie opuścili żadnej z wcześniejszych edycji.

Turniej World Baseball Classic, choć młody, bo jego inauguracja nastąpiła dopiero w 2006 roku, cieszy się dużą popularnością. Jest to właściwie jedyny turniej, w którym decyduje się wystąpić wielu zawodników z największych baseballowych lig, takich jak amerykańska MLB, czy japońska NPB.

Zasady kwalifikacji były proste. Pewnymi awansu były te drużyny, które w poprzedniej edycji nie zajęły ostatniego miejsca w swojej grupie w pierwszej rundzie rozgrywek. 12 z 16 uczestników znaliśmy więc już w 2013 roku. Tak szybko awans zapewniły sobie: Kanada, Chiny, Tajwan, Kuba, Dominikana (obecni mistrzowie), Włochy, Japonia, Holandia, Portoryko, Korea Południowa, Stany Zjednoczone i Wenezuela. O pozostałe cztery miejsca rywalizowano w turniejach kwalifikacyjnych.

Kwalifikacje rozegrano dopiero po raz drugi. W pierwszych dwóch turniejach WBC brały udział te same drużyny. Prawo do udziału w kwalifikacjach mają ci uczestnicy poprzedniego turnieju, którzy byli najsłabsi w swoich grupach oraz 12 zaproszonych reprezentacji. Niestety, w tym gronie znów nie było Polaków. W porównaniu z poprzednimi turniejami kwalifikacyjnymi była tylko jedna różnica – Pakistan zastąpił Tajlandię. W każdym z turniejów biorą udział cztery drużyny.

Każdy z turniejów rozgrywany jest według popularnej w baseballu formuły podwójnej eliminacji. W tej samej formule organizowana jest druga runda turnieju finałowego. Najpierw rozgrywane są eliminacje, w których drużyny grają w parach według rozstawienia. Zwycięzcy tych pojedynków awansują bezpośrednio do półfinału. Przegrani spotykają się w trzecim meczu eliminacyjnym. Jego zwycięzca dołącza do grona półfinalistów, przegrany odpada. W pierwszym półfinale mierzą się zwycięzcy pierwszych meczów eliminacyjnych. Zwycięzca trafia do finału, a przegrany jest rywalem dla wygranego z trzeciego meczu eliminacyjnego, w drugim półfinale. Tu sprawa jest już prosta –zwycięzca zagra w finale, przegrany żegna się z szansą na awans. Do turnieju finałowego awansuje tylko drużyna, która zwycięży w finale.

Pierwszy turniej rozgrywany był w australijskim Sydney w lutym bieżącego roku. Obok gospodarzy oglądaliśmy reprezentacje RPA, Nowej Zelandii i Filipin. Nie było zaskoczeń. Turniej wygrali „Ausies”, pokonując w finale drużynę z Afryki. Żadnego meczu nie wygrali Filipińczycy.
Marcowy turniej w Meksyku, a konkretnie w Mexicali, również wygrali faworyzowani gospodarze. Nie dali oni szans finalistom z Nikaraguy pokonując ich 11-0 w półfinale i 12-1 w finale. W pierwszym meczu mieli jednak trochę problemów, gdyż pokonali Czechów zaledwie 2-1. Najsłabsi w tym turnieju okazali się Niemcy.
Trzeci turniej, rozgrywany równolegle z drugim w Panama City był tak naprawdę jedynym, w którym byliśmy świadkami sensacji. Zwyciężyli go Kolumbijczycy, którzy najpierw pokonali Hiszpanów, wicemistrzów Europy sprzed tygodnia, aż 9-2, a następnie dwukrotnie wygrali z najwyżej rozstawionymi w tej grupie gospodarzami (6-3 i 2-1). Dzięki temu mają okazję zadebiutować na „Klasyku”. Co ciekawe Hiszpanie nie wygrali tutaj żadnego meczu, ponieważ przegrali 5-3 z Francuzami.
Ostatni turniej zakończył się dziś w nocy. Ze względów bezpieczeństwa (udział muzułmańskiego Pakistanu) nie został on rozegrany w Izraelu, lecz na nowojorskim Brooklynie, gdzie jest duża izraelska mniejszość. Wspomniana reprezentacja z Doliny Indusu była outsiderem tej grupy. Przegrali oni 10-0 z Brazylią i 14-0 z Wielką Brytanią. Brazylijczycy, którzy brali udział w poprzedniej edycji, tym razem nie wystąpią w finałowym turnieju, po tym jak przegrali obydwa półfinały. Zadebiutuje w nim za to Izrael, który zdecydowanie pokonał Brytyjczyków.

Turniej główny odbędzie się w dniach 9-22 marca. Grupę A i grupę 1 drugiej rundy będzie gościć stolica Japonii – Tokio, grupę B stolica Korei Południowej – Seul, grupę C amerykańskie Miami, grupę D Guadalajara w Meksyku, 2 grupę drugiej fazy zobaczymy w San Diego, a półfinały i finał w Los Angeles. Zapraszamy wówczas na nasz portal, po posumowania każdej z faz. Jesteśmy jednym z nielicznych polskich źródeł informacji na ten temat. Poniżej prezentujemy zestaw grup pierwszej rundy.

W nawiasie miejsce zajęte w 2013 roku.

A B C D
Japonia (3.) Korea Południowa (9.) Stany Zjednoczone (6.) Meksyk (11.)
Australia (16.) Tajwan (8.) Kanada (12.) Włochy (7.)
Chiny (13.) Holandia (4.) Kolumbia (-) Portoryko (2.)
Kuba (5.) Izrael (-) Dominikana (1.) Wenezuela (10.)