Biathlon – Puchar IBU: Polki bez błysku, Polacy… w normie

Obecny weekend kibice biathlonu od kilku miesięcy kibice tej dyscypliny mieli zaznaczony w kalendarzu na czerwono. W piątek w ramach Pucharu IBU odbyły się sprinty pań i panów. Tak samo miało być w sobotę, ale wiatr storpedował zawody i sprinty przełożono na niedzielę. Dziś Polki nas nie zachwyciły, nie mówiąc  już o Polakach… 

O godzinie 10 w Beitostolen rozpoczął się sprint mężczyzn, w którym wystartowało trzech Polaków: lider naszej kadry Łukasz Szczurek, Andrzej Nędza-Kubiniec i Tomasz Zięba. Najlepszym z biało-czerwonych był pierwszy z wymienionych. Szczurek na pierwszym strzelaniu był bezbłędny i to dawało sporą szansę na dobry rezultat, jednak kolejna próba nie była już tak udana – dwa pudła i spadek na 34. miejsce. Do czołowej 30-tki nasz biathlonista stracił niespełna 9 sekund, więc tu jest szansa na poprawę, ale mimo to Polaka na pewno stać na więcej.

Niewiele gorzej spisał się Nędza-Kubiniec, a scenariusz jego startu był bardzo podobny. Słabszy bieg, dobre pierwsze strzelanie z tylko jednym pudłem, po czym… ledwie dwa trafione cele na drugim strzelaniu. To dało 43. miejsce, ze stratą 3:23,2 do zwycięzcy. Tomasz Zięba spisał się najsłabiej z biało-czerwonych i finiszował na 87. miejscu, po pięciu pudłach (1+4).

W kontekście rozpoczynającego się dzisiaj Pucharu Świata obsada biegów w Beitostolen nie była topowa, ale tacy zawodnicy, jak Dmitry Malyshko, Henrik L’Abbe Lund czy Tobias Arvidson mogą być kojarzeni z Pucharu Świata. Najlepiej z wymienionych spisał się Rosjanin, który dziś finiszował drugi, ulegając koledze z reprezentacji – Matveyowi Eiiseevowi, a trzeci był właśnie L’Abbe Lund.

1. Matvey Eliseev – Rosja – 26:16.8
2. Dmitry Malyshko – Rosja +3,2
3. Henrik L’Abbe Lund – Norwegia +1:15,9
=================
34. Łukasz Szczurek – Polska + 2:59,1
43. Andrzej Nędza-Kubiniec – Polska +3:23,2
87. Tomasz Zięba – Polska +5:35,3

Polki nie zaprezentowały się wiele lepiej w sprincie, który został rozegrany trzy godziny później. Polki dostosowały się pod względem jakości strzelań do swoich kolegów. Na pierwszym strzelaniu Karolina Pitoń i Dominika Bielecka spudłowały raz, a Anna Mąka była bezbłędna, Wydawało się, że przy podobnej jakości strzelaniu może być bardzo dobry wynik, ale nadzieje prysły dość szybko. Na drugiej próbie biało-czerwone spisały się identycznie – każda zaliczyła trzy pudła – Pitoń dało to 26. lokatę, Mące 36., a Bieleckiej 51. lokatę. Polki na pewno stać na więcej.

Najszybsza w niedzielę była następczyni Gabrieli Koukalovej (z domu Soukalovej), urodzona w 1997 roku – Marketa Davidova (1+0), która o 3,6 sekundy wyprzedziła Niemkę Nadine Horchler (0+1). Trzecia była bardziej znana z tras biegowych reprezentantka Niemiec Denise Herrmann (1+2).

1. Marketa Davidova – Czechy – 24:18,3
2. Nadine Horchler – Niemcy +3,2
3. Denise Herrmann – Niemcy +29,9
=================
27. Karolina Pitoń – Polska +2:45,5
36. Anna Mąka – Polska +3:08,9
51. Dominika Bielecka – Polska +4:04,0

Kolejny przystanek biathlonowego Pucharu IBU od 8 do 11 grudnia odbędzie się w Ridnaun-Val Ridannie we Włoszech. 8 grudnia odbędą się supermiksty i sztafety mieszane, 10 grudnia zobaczymy sprinty, a wszystko zakończy się biegami pościgowymi.