Curling – ME: Polacy blisko wyjścia z grupy, Polki blisko spadku

Poniedziałkowe spotkania rozgrywanych w Renfrewshire mistrzostw Europy w curlingu wyklarowały sytuację polskich drużyn w dywizji B. W przypadku zespołu mężczyzn jest ona bardzo dobra, w przypadku pań wręcz przeciwnie.

Rano Polacy zmierzyli się z Estończykami. Pierwsza partia została wyzerowana, w drugiej punkt zdobyli Biało-Czerwoni, a w trzeciej ich rywale. Czwarty end ponownie zakończył się remisem 0:0, w piątym znów na jednopunktowe prowadzenie wyszedł zespół Borysa Jasieckiego, a w szóstym drugi raz Estończycy wyrównali stan meczu. Siódmą partię za jeden punkt wygrała drużyna Martina Lilla, w ósmej natomiast dwa oczka na konto zapisali Polacy. Po zwycięstwie naszych rywali 1:0 w endzie dziewiątym na tablicy wyników znów widniał remis i tak samo było też po endzie dziesiątym, w którym padł remis 0:0. Dogrywka padła jednak łupem Biało-Czerwonych, którzy zdobyli w niej punkt na wagę zwycięstwa 5:4.

W sesji popołudniowej drużyna Borysa Jasieckiego podejmowała Anglików. Pierwszą partię nasz zespół przejął za jeden punkt, ale w następnej Wyspiarze wygrali tak samo wysoko. W trzecim endzie Polacy zdobyli trzy punkty, na co ekipa Alana MacDougalla odpowiedziała tylko jednopunktowa wygraną w endzie czwartym. Piąta partia została wyzerowana, w szóstej z kolei Biało-Czerwoni podwyższyli prowadzenie o kolejne dwa oczka. W siódmym endzie trzeci punkt w meczu zdobyli nasi rywale, natomiast ósmy i dziewiąty 1:0 wygrali Polacy. Przed ostatnią partią przy stanie 8:3 dla naszego zespołu Anglicy poddali mecz.

Oprócz Polaków jedyną drużyną z grupy B, która wygrała dwa poniedziałkowe mecze, byli niepokonani wciąż Holendrzy, którzy zwyciężyli 11:2 ze Słoweńcami i 7:2 z Łotyszami. Po jednym triumfie odnieśli natomiast Węgrzy (9:8 z Anglikami), Słoweńcy (7:5 z Belgami) i Łotysze (10:4 z Belgami). W grupie A natomiast dwa mecze wygrali Walijczycy (9:6 z Hiszpanami), a po jednym Turcy (11:4 z Czechami), Czesi (9:1 z Izraelczykami), Słowacy (9:4 z Francuzami) i Litwini (9:3 z Francuzami).

Tabela grupy A dywizji B mężczyzn:
1. Turcja 3:0
2. Czechy 3:1
2. Słowacja 3:1
2. Walia 3:1
5. Izrael 2:1
6. Francja 1:4
6. Litwa 1:4
8. Hiszpania 0:4

Tabela grupy B dywizji B mężczyzn:
1. Holandia 4:0
2. Łotwa 3:1
2. Polska 3:1
4. Estonia 1:2
4. Węgry 1:2
6. Anglia 1:3
6. Belgia 1:3
6. Słowenia 1:3

W swoim pierwszym poniedziałkowym meczu nasza żeńska reprezentacja zmierzyła się z Łotyszkami. Pierwszą partię zespół Marty Pluty wygrał za dwa punkty, w drugiej padł remis 0:0, natomiast w trzeciej 3:0 zwyciężyły nasze rywalki. W czwartym endzie Biało-Czerwone wyrównały stan meczu, w piątym jednak drużyna Santy Blumberg zdobyła dwa punkty. W szóstej partii Polki zapisały na konto trzy oczka, na co Łotyszki odpowiedziały kolejną wygraną 2:0. Ósmy end został wyzerowany, w dziewiątym natomiast punkt wywalczyły nasze zawodniczki, doprowadzając do stanu 7:7. W ostatniej partii nasze rywalki jednak wygrały 1:0, triumfując w całym meczu.

Wieczorem Polki wróciły na lód, aby zagrać z Litwinkami, które, podobnie jak zespół Marty Pluty, nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. Pierwsze dwie partie zostały wyzerowane, w trzeciej punkt zdobyły Biało-Czerwone, a w czwartej ich rywalki. Kolejne dwa endy wygrał nasz zespół, kolejno za dwa i jeden punkt, jednak w następnych czterech po oczku zdobywała drużyna Virginiji Paulauskaite, dzięki czemu to Litwinki zanotowały pierwsze zwycięstwo, triumfując 5:4.

Po dwa poniedziałkowe mecze wygrały Estonki (6:4 z Białorusinkami i 7:5 z Holenderkami), a po jednym Słowaczki (10:9 z Litwinkami), Turczynki (5:3 z Węgierkami), Holenderki (7:6 z Angielkami), Angielki (5:3 z Turczynkami), Węgierki (10:8 z Łotyszkami) oraz Białorusinki (10:4 ze Słowaczkami).

Tabela dywizji B kobiet:
1. Węgry 5:1
2. Anglia 4:2
2. Estonia 4:2
2. Holandia 4:2
2. Turcja 4:2
6. Białoruś 3:3
6. Łotwa 3:3
8. Słowacja 2:4
9. Litwa 1:5
10. Polska 0:6

W turnieju dywizji A mężczyzn rozegrano dwie kolejki spotkań. Obydwa swoje poniedziałkowe mecze wygrali Norwegowie (7:5 z Rosjanami i 9:1 z Austriakami) i Szwedzi (8:3 z Finami i 6:4 z Włochami). Cztery zwycięstwa po trzech dniach zmagań mają na koncie też Szwajcarzy, którzy pokonali 7:2 Niemców, ale przegrali 5:6 ze Szkotami. Gospodarze odnieśli tym samym trzecie zwycięstwo, podobnie jak Rosjanie (8:4 z Finami) i Włosi (8:4 z Duńczykami). W poniedziałek swoje mecze wygrali też Austriacy (7:6 ze Szkotami) i Niemcy (8:2 z Duńczykami).

Tabela dywizji A mężczyzn:
1. Norwegia 4:1
1. Szwajcaria 4:1
1. Szwecja 4:1
4. Rosja 3:2
4. Szkocja 3:2
4. Włochy 3:2
7. Austria 2:3
8. Dania 1:4
8. Niemcy 1:4
10. Finlandia 0:5

Także elita pań zagrała po dwie serie gier w poniedziałek. Dwa zwycięstwa odniosły niepokonane wciąż Szkotki (10:4 z Finkami i 4:3 ze Szwajcarkami), a także mające na koncie po jednej porażce Czeszki (6:5 z Rosjankami i 7:6 z Dunkami) i Szwedki (5:4 z Niemkami i 7:6 z Włoszkami). Po jednej wygranej zanotowały natomiast Dunki (9:7 z Norweżkami), Szwajcarki (8:4 z Włoszkami), Rosjanki (8:3 z Finkami) i Niemki (7:6 z Norweżkami).

Tabela dywizji A kobiet:
1. Szkocja 5:0
2. Czechy 4:1
2. Szwecja 4:1
4. Dania 3:2
4. Niemcy 3:2
4. Rosja 3:2
7. Szwajcaria 2:3
8. Finlandia 1:4
9. Norwegia 0:5
9. Włochy 0:5

We wtorek Polacy zagrają dwa mecze, z Belgami i Łotyszami, Polki natomiast czeka tylko jeden pojedynek, z Turczynkami.