Tenis – US Open: Deszcz przerwał mecz Kubota i Peyi, jednak nie przeszkodził im w zwycięstwie.

Mimo że deszcz opóźnił, a potem przerwał mecz Kubota i Peyi z Meister’em i Quigley’em, nie zdekoncentrował on polsko-austriackiej pary, która pewnie melduje się w drugiej rundzie!

Łukasz Kubot występuje w Stanach w parze z Austriakiem Alexandrem Peyą. Ich mecz pierwszej rundy miał rozpocząć się o 17, jednak przez ulewny deszcz panowie wyszli na kort dopiero o 18:30. Rywalami Polaka i Austriaka byli reprezentanci gospodarzy – Nicolas Meister i Eric Quigley. To właśnie oni lepiej weszli w mecz szybko zdobywając przewagę przełamania i wychodząc na prowadzenie 3-0. Straty udało się, na szczęście, odrobić w siódmym gemie. Kluczowy dla przebiegu seta, a nawet całego meczu był gem serwisowy Kubota i Peyi przy stanie 4-5. Polak i Austriak obronili w nim aż 4 piłki setowe! Zdołali wyrównać, jednak w kolejnym gemie znów mieli chwilę strachu, gdyż musieli bronić kolejnego setbola. Udało się im mimo wszystko doprowadzić do tiebreaka. Wygranego przez Łukasza i Alexandra 7-5 już przy pierwszej dla nich piłce setowej.
Drugi set toczył się pod dyktando Kubota i Peyi. Polsko-austriacka para szybko zdobyła przewagę przełamania i wyszła na prowadzenie 3-0. W kolejnym gemie, przy stanie 15-15 ich plany chciał storpedować deszcz i mecz został przerwany na ponad 2 godziny. Mimo dość długiej przerwy Kubot i Peya nie stracili koncentracji i pewnie zmierzali po drugą rundę! Oddali rywalom już tylko jednego gema i wygrali mecz 7-6(5) 6-1! Na szczególną uwagę zasługuje koncertowa gra Kubota, który nie miał dziś sobie równych! W kolejnej rudzie ich rywalami będą albo Francuz Robert i Izraelczyk Sela, albo Niemiec Andre Bergmann i Hindus Leander Paes. Przypomnijmy, że Kubot i Matkowski pokonali tego ostatniego na igrzyskach w Rio, gdzie grał w parze z Bopanną.

Łukasz Kubot/Alexander Peya – Nicolas Meister/Eric Quigley 7-6(5) 6-1