IO 2024: Rzym wycofuje się z walki

Nowa burmistrz Rzymu zrobiła dokładnie to, co jej poprzednik – wycofała miasto z walki o organizację Letnich Igrzysk Olimpijskich. Jeśli za słowami pójdzie również formalna decyzja, w grze pozostaną trzy miasta.

Na razie to tylko słowa, lecz mówią bardzo wiele. Burmistrz Rzymu, pani Virginia Raggi, na specjalnie zwołanej środowej konferencji poinformowała, że miasto nie będzie ubiegać się o możliwość organizacji Igrzysk XXXIII Olimpiady w 2024 roku.

Takie słowa nikogo nie mogą dziwić. Już przed wyborem na stanowisko pani Ragii wyraźnie opowiadała się przeciwko takiemu pomysłowi, podpierając się przy tym głosem obywateli. Ten, skoro ludzie właśnie ją wybrali na burmistrza, był silny i skuteczny.

To nie pierwszy raz, gdy Wieczne Miasto wycofuje się w gry o organizację IO. Podobnie było również przy okazji Igrzysk XXXII Olimpiady, które ostatecznie odbędą się w Tokio. Do nich również na początku zgłaszał się Rzym, jednak poprzedni burmistrz – Mario Monti – podjął wówczas taką samą decyzję, jak teraz Virginia Raggi..

Do pełnego wycofania kandydatury Wiecznego Miasta brakuje tylko kropki nad „i”, jaką będzie formalna rezygnacja. Do tej dojdzie zapewne na dniach. Jeśli tak się stanie, w grze o organizację igrzysk pozostaną już zatem tylko trzy miasta – Budapeszt, Paryż i Los Angeles.

Niestety, w pewnym momencie historii organizacja igrzysk po prostu przestała się opłacać. Po wielkim boom w trakcie trwania imprezy, organizatorzy zostają z masą obiektów, których nie ma jak zagospodarować. Coraz więcej miast wyznaje zatem zasadę, że jeśli nie wiadomo co dalej będzie się działo z infrastrukturą olimpijską, lepiej w to nie iść. Straty mogą okazać się bowiem miliardowe. To interes dla tych, którzy są kreatywni i myślą mocno w przyszłość.