Kolarstwo torowe – ME: W młodości siła!

Reprezentantki Polski startujące w wyścigu drużynowym na dochodzenie znakomicie rozpoczęły swój udział w mistrzostwach Europy w kolarstwie torowym w podparyskim Saint-Quentin-en-Yvelines. Nasze młode zawodniczki zajęły w eliminacjach drugie miejsce i jutro powalczą o wejście do wielkiego finału.

Wydarzeniem dnia był dla nas oczywiście srebrny medal Adriana Teklińskiego w wyścigu „na kreskę”, o którym więcej przeczytacie TUTAJ. Powodów do radości mieliśmy jednak więcej. W dużej mierze za sprawą postawy kobiecej drużyny startującej w jeździe na dochodzenie. Najmłodsza ekipa w stawce – złożona z Justyny Kaczkowskiej, Łucji Pietrzak, Darii Pikulik i Nikol Płosaj – uzyskała czas 4:28.432 i wyprzedziła między innymi Brytyjki. Rezultat Biało-czerwonych, których średnia wieku wynosi niespełna 20 lat (!), dał im w klasyfikacji końcowej drugie miejsce, jedynie za Włoszkami. Oznacza to, że już jutro Polki zmierzą się z reprezentantkami Wielkiej Brytanii w pojedynku 1. rundy. Jego stawką będzie awans do wielkiego finału i wieczorna walka o złoto.

Start w tej konkurencji zaliczyli dziś także nasi kolarze. Dawid Czubak, Szymon Sajnok, Daniel Staniszewski i wspomniany wcześniej Tekliński zanotowali wynik 4:05.161 i zostali sklasyfikowani na ósmej lokacie. To pozwala im wciąż zachować szansę na brąz, będzie to jednak dla nich nie lada wyzwanie. W 1. rundzie ich rywalami będą Holendrzy, którzy w eliminacjach wyprzedzili Polaków o prawie trzy sekundy.

Niezłym rezultatem w wyścigu australijskim popisała się w środę Katarzyna Pawłowska. Nasza znakomita kolarka na rozgrzewkę przed najważniejszymi dla niej startami (między innymi przed wyścigiem punktowym, do którego przystąpi jako mistrzyni świata) ukończyła rywalizację w eliminatorze na szóstym miejscu. Wygrała Kirsten Wild z Holandii, pokonując w decydującej potyczce Brytyjkę, Katie Archibald. Trzecia była zawodniczka gospodarzy, Laurie Berthon,

Podczas pierwszego dnia zmagań medale rozdano także w jeździe indywidualnej na czas. Wśród pań na dystansie 500 metrów triumfowała Daria Szmielewa z Rosji, która wyprzedziła o zaledwie osiem tysięcznych sekundy Pauline Grabosch z Niemiec. Na najniższym stopniu podium stanęła koleżanka Szmielewej z reprezentacji, utytułowana Anastazja Wojnowa. Z kolei wśród mężczyzn na dwukrotnie dłuższym dystansie Marsyliankę kibicom na trybunach welodromu zapewnił Quentin Lafargue, pokonując Erica Englera z Niemiec i Tomasa Babka z Czech.