Koszykówka: Panie zasłużenie nie jadą na Eurobasket

Reprezentacja polskich koszykarek w ostatnim meczu eliminacji do przyszłorocznego Eurobasketu przegrała w Wałbrzychu z Belgią. W tabeli grupy G Polki zajęły ostatnie miejsce i na turniej w Czechach nie pojadą.

Przed ostatnią kolejką eliminacji sytuacja naszych koszykarek byłą zła, żeby nie powiedzieć fatalna. Jedno zwycięstwo w trzech meczach i bilans małych punktów -45 dawał iluzoryczne szanse na wywalczenie kwalifikacji. Stuprocentowi dawało ją pierwsze miejsce w grupie, ale do tego potrzebne było zwycięstwo z Belgią różnicą… 53 punktów! By zająć drugie miejsce, które mogło dać awans (uzyskuje go sześć najlepszych zespołów z drugich miejsca dziewięciu grupach) trzeba było zwyciężyć 42 punktami. Oczywiście nie ma rzeczy niemożliwych, ale warto pamiętać, że w styczniu przegraliśmy na wyjeździe z Belgią 63:100.

Jeśli ktoś miał jakieś nadzieje, to stracił je po 10 minutach gry. Belgijki od początku były skuteczniejsze w ataku, agresywniejsze w obronie, popełniały mniej błędów, w ich grze widać było pomysł i konsekwencję. Polki były nieskuteczne, popełniały sporo błędów, a obrona pozostawiała rywalkom sporo swobody. Belgijki w tej kwarcie zdobyły aż 27 punków, co w kobiecej koszykówce jest dorobkiem naprawdę sporym.

W kolejnych trzech partiach gra była zdecydowanie bardziej wyrównana, ale Belgijki kontrolowały przebieg sytuacji, nie pozwalając Polkom zbliżyć się na mniej niż 10 punktów. W naszej drużynie wyróżniała się Pawlak, która trzy razy trafiła z dystansu, po drugiej stronie królowała Wauters. Koniec końców Belgijki wygrały 16 punktami i przypieczętowały awans na Eurobasket. Grające w naszej grupie Białorusinki zajęły drugie miejsce, czy także uzyskały awans dowiemy się późnym wieczorem, po zakończeniu wszystkich meczów.

Polska – Belgia 61:77 (15:27, 25:25, 10:14, 11:11)
Polska: Pawlak 14, Skobel 13, Misiuk 9, Pobozy 8, Trzeciak 8, Śnieżek 7, Szajtauer 2