Lekkoatletyka – Diamentowa Liga: Nieudany debiut Andrejczyk

Tylko Piotr Lisek zdołał uplasować się na podium kolejnego mityngu z cyklu Diamentowej Ligi, który tym razem odbył się w Lozannie. Nie najlepiej swój debiut w zawodach tej rangi będzie wspominała Maria Andrejczyk. 

Jako pierwsi rywalizację rozpoczęli dyskobole. Z grona medalistów z Rio zabrakło tego złotego – Christopha Hartinga. Nie ułatwiło to jednak zadania liderowi cyklu, Piotrowi Małachowskiemu. W najlepszej próbie uzyskał on zaledwie 62.46 m, co nie pozwoliło mu na awans do wąskiego finału. Zajął 6. miejsce, tuż za Robertem Urbankiem (62.83 m). Co ciekawe, jeszcze gorzej zaprezentował się Daniel Jasinski. Niemiec przystępował do konkursu jako jedyny zawodnik bez zdobyczy punktowej w tegorocznej Diamentowej Lidze i niespodziewanie zajął dopiero 9. miejsce, ze słabym wynikiem 60.79 m. Zwyciężył Philip Milanov (65.61 m).

Liderka światowych tabel, Maria Andrejczyk, po świetnym, choć pechowym, występie w Brazylii, dziś zanotowała swój debiut w mityngu z serii Diamentowej Ligi. Nie będzie go jednak wspominać najlepiej. W najlepszej III próbie posłała oszczep zaledwie na odległość 53.49 m. Nie mogło jej to pozwolić na oddanie dodatkowych trzech rzutów, więc ostatecznie zakończyła zmagania na ostatnim, ósmym miejscu. Najlepsza okazała się Łotyszka Madara Palameika (65.29 m), która w Rio uplasowała się poza czołową ósemką.

Na podium konkursu tyczkarzy udało się stanąć Piotrowi Liskowi. Pod nieobecność Thiago Braza, zwycięstwo odniósł inny medalista z Rio, choć nie był to Renaud Lavillenie. Z rekordem mityngu (5.92) triumfował Amerykanin Sam Kendricks. Francuz zajął 2. miejsce, ex aequo z Liskiem (obaj skakali czysto do wysokości 5.72 włącznie). 5. miejsce zajął Robert Sobera (5.62), a 7. – Paweł Wojciechowski (5.47).

Poniżej swoich możliwości spisał się też Sylwester Bednarek. Polski skoczek wzwyż zaliczył jedynie 2.20 m i zajął odległą, dziewiątą pozycję. W Szwajcarii nie startował mistrz olimpijski Derek Drouin. Zwycięstwo odniósł Mutaz Essa Barshim (2.35 m), wyprzedzając Robbiego Grabarza i Erika Kynarda. Poza podium znalazł się Bohdan Bondarenko.

Rekord Polski w biegu na 1000 m ustanowił Marcin Lewandowski. W silnie obsadzonym biegu Polak zajął 5. miejsce z wynikiem 2:14.30. Na finiszu minimalnie przegrał z Asbelem Kipropem. Za nim finiszowali m.in. mistrz olimpijski na 1500 m Matthew Centrowitz, czy mistrz Europy na tym samym dystansie, Filip Ingebrigtsen. Najlepszy, z rekordem mityngu i cyklu, okazał się Ayanleh Souleiman z Dżibuti (2:13.49).

W zmaganiach nie wchodzących w skład cyklu, mogliśmy oglądać polską sztafetę 4×100 m kobiet. Panie biegnące w składzie: Popowicz-Drapała, Kiełbasińska, Konopko i Sokólska, zajęły 3. miejsce (44.12), ulegając Ukrainkom i Szwajcarkom. Za nimi dobiegła sztafeta międzynarodowa, którą kończyła Ewelina Ptak. Indywidualnie, w rozegranej wcześniej drugiej serii biegu B, zajęła Ptak zajęła drugie miejsce z wynikiem 11.81. W pierwszej serii Anna Kiełbasińska uzyskała 11.60, zaś Katarzyna Sokólska – 12.35.

Mimo silnej obsady, w Lozannie nie zobaczyliśmy kilku wielkich gwiazd niedawno zakończonych igrzysk. Zabrakło m.in. Usaina Bolta czy Wayde’a van Niekerka. Pozostałe konkurencje, w których zbierano punkty do klasyfikacji Diamond Race, zwyciężyli: Caterine Ibarguen (trójskok K), Valerie Adams (pchnięcie kulą K), Genzebe Dibaba (3000 m K), Francine Niyonsaba (800 m K), LaShawn Merritt (400 m M), Ivana Spanović (skok w dal K), Abraham Kibiwott (3000 m z przeszkodami M), Elaine Thompson (100 m K), Dalilah Muhammad (400 m ppł K), Orlando Ortega (110 m ppł) i Churandy Martina (200 m M).

Kolejny mityng Diamentowej Ligi odbędzie się już w niedzielę w Paryżu.