Lekkoatletyka – Diamentowa Liga: Pierwsze diamenty rozdane. Jóźwik tuż za Afrykankami

Aż 14 mistrzów olimpijskich mogliśmy oglądać podczas przedostatniego mityngu tegorocznej edycji Diamentowej Ligi. W połowie konkurencji zakończono rywalizację i rozdano diamenty. W Zurychu oglądaliśmy też reprezentantów z Polski. Tuż za podium uplasowali się Joanna Jóźwik, Kamila Lićwinko i Piotr Lisek.

Kibice zgromadzeni na stadionie w Zurychy mogli poczuć się niemal jak na igrzyskach. Prawie w każdej konkurencji rywalizowały gwiazdy z niedawno zakończonych zmagań olimpijskich, a w niektórych z nich końcowe rezultaty były niemal identyczne jak te w Rio de Janeiro.

Mityng oficjalnie rozpoczął się wczoraj, kiedy to pod dachem rozegrano konkurs tyczkarek. Tam jednak doszło do pewnych przetasowań względem igrzysk. Najlepsza okazała się Brytyjka Holly Bradshaw, która z Brazylii wróciła bez medalu. Wyprzedziła wicemistrzynię olimpijską Sandi Morris, oraz mistrzynię – Ekaterini Stefanidi.

W piątek jako pierwsi zaczęli zaś tyczkarze. W ostatnich mityngach Diamentowej Ligi pasjonowała nas rywalizacja Renauda Lavilleniego z Samem Kendricksem, ale do szczęścia brakowało udziału Thiago Braza. Mistrz olimpijski w Zurychu już skakał, ale tylko do wysokości 5.84. Z dalszego skakania zrezygnował, a rywalizację w mityngach w ostatnich tygodniach 2:1 wygrał Sam Kendricks, bo to Amerykanin okazał się dziś najlepszy, choć ostatecznie i on i Lavillenie skończyli z zaliczoną wysokością 5.90. Ostatecznym wygranym i tak został Francuz, który po raz 7. został zwycięzcą całego cyklu. Żaden inny tyczkarz nigdy nie zdołał zabrać mu głównej nagrody Diamentowej Ligi. Piotr Lisek zakończył skakanie na 5.72 i zajął 4. miejsce. Ósmy był Robert Sobera (5.32).

Diament za skok w dal kobiet trafił do trzeciej w Rio Serbki Ivany Spanović. Dziś zajęła ona 2. miejsce, przegrywają z wicemistrzynią olimpijską Brittney Reese (6.95). Tianna Bartoletta dopiero szósta.

Swoją bezsprzeczną dominację w rzucie dyskiem kobiet potwierdziła Sandra Perković. Chorwatka wygrała wszystkie mityngi tegorocznej Diamentowej Ligi (dziś z rezultatem 68.44) i po raz 5. sięgnęła po cenny diament. Kolejność na podium taka jak w Rio. Za Perković, Francuzka Robert-Michon i Kubanka Caballero.

Ruth Beitia potwierdziła, że zasłużyła na złoty medal IO i diament za wygraną w cyklu. Dziś konkurs stał na jeszcze niższym poziomie niż ten w Rio, a Hiszpanka była jedyną skoczkinią, która zaliczyła wysokość 1.96. Kamila Lićwinko w III podejściu przeskoczyła 1.93 i wystarczyło to na zajęcie 4. pozycji – za Iniką McPherson i Sofie Skoog.

W coraz lepszej formie jest Tom Walsh. W Rio wprawdzie męczył się w drodze po brązowy medal, a gdyby wtedy pchał tak jak teraz, walczyłby o dużo większe cele. Dziś po raz kolejny poprawił rekord kontynentu, tym razem wynikiem 22.20. O metr wyprzedził trzeciego Joego Kovacsa. Mistrz olimpijski, Ryan Crouser, pchął równo 22 m. Diament powędrował w ręce Nowozelandczyka. Konrad Bukowiecki zajął 7. miejsce (20.46), a Tomasz Majewski 10. (20.04).

Bardzo dobrze w biegu na 800 m zaprezentowała się Joanna Jóźwik. Polak po raz kolejny zeszła poniżej 1:59.00 (1:58.21), a wystarczyło to na zajęcie 4. miejsca, a więc o lokatę wyżej niż w Rio. Skład dzisiejszego biegu był nawet mocniejszy, a Polka uległa tylko trójce medalistek z igrzysk. Wygrała Semenya (1:56.44), przed Niyonsabą i Wambui. Diament zdobyła reprezentantka RPA.

Na ostatniej, 13. pozycji, bieg na 1500 m ukończyła Angelika Cichocka (4:17.37). Polka nie była w stanie dotrzymać kroku rywalkom, a emocjonujący finisz padł łupem Amerykanki Shannon Rowbury. Dopiero siódma finiszowała Faith Kipyegon, przez co diament trafił do Brytyjki Laury Muir.

Ostatnie miejsce w biegu na 400 m przez płotki zajęła też Joanna Linkiewicz (56.24). Bieg nie był jednak częścią cyklu, a płotkarki o ostateczne rozstrzygnięcia walczyć będą jeszcze w Brukseli.

Ostatecznie 5. miejsce zajęły walczące o Zurich Trophy polskie sprinterki. Sztafeta w składzie: Marika Popowicz-Drapała, Anna Kiełbasińska, Klaudia Konopko i Katarzyna Sokólska, ukończyły finał w czasie 44.45. Dobiegły do mety na 6. pozycji, ale po biegu zdyskwalifikowano Amerykanki. Najszybsze okazały się Jamajki (41.65). Kiełbasińska wcześniej wygrała bieg słabszej serii na 100 m pań. Polka uzyskała wynik 11.55. 9. była Małgorzata Kołdej (12.24).

W połowie konkurencji znamy już ostateczne rozstrzygnięcia i zwycięzców klasyfikacji generalnej. Diamenty, za sezon 2016, zdobyli:

Skok o tyczce M: Renaud Lavillenie (Francja)
Skok w dal K: Ivana Spanović (Serbia)
Rzut dyskiem K: Sandra Perković (Chorwacja)
Skok wzwyż K: Ruth Beitia (Hiszpania)
Pchnięcie kulą M: Tom Walsh (Nowa Zelandia)
5000 m M: Hagos Gebrhiwet (Etiopia)
200 m K: Dafne Schippers (Holandia)
1500 m K: Laura Muir (Wielka Brytania)
Trójskok M: Christian Taylor (USA)
400 m M: LaShawn Merritt (USA)
Rzut oszczepem M: Jakub Vadlejch (Czechy)
800 m K: Caster Semenya (RPA)
100 m ppł: Kendra Harrison (USA)
100 m M: Asafa Powell (Jamajka)
400 m ppł M: Kerron Clement (USA)
3000 z przeszkodami K: Ruth Jebet (Bahrajn)