Łyżwiarstwo figurowe – JGP: Życiowe rezultaty Polaków w drugim dniu zmagań

To był rekordowy dzień dla polskich łyżwiarzy figurowych, startujących w zawodach Junior Grand Prix w czeskiej Ostrawie. Rekordy życiowe oraz najwyższe pozycje w historii startów stały się udziałem pary tanecznej, Olexandry Borysovej z Cezarym Zawadzkim oraz solisty, Ryszarda Gurtlera.

fot. Maciej Bernadowski

fot. Maciej Bernadowski

Na bardzo dobrym, dziewiątym miejscu zmagania w Ostrawie zakończyła para taneczna Olexandra Borysova i Cezary Zawadzki. Zawodnicy Łódzkiego Towarzystwa Łyżwiarstwa Figurowego podczas startu w Czechach poprawili trzy rekordy życiowe – w tańcu krótkim (43,49 pkt.), dowolnym (59,97 pkt.) oraz w łącznej nocie (103,46 pkt.) i zajęli najwyższą lokatę w historii swoich startów w prestiżowym cyklu.

Program dowolny naszej pary został pojechany w niezłym tempie. Większość elementów technicznych wypadła bardzo dobrze. Zarzuty można mieć jedynie do sekwencji twizzli oraz do piruetu parowego – niewielkie błędy w wykonaniu tych elementów sprawiły, że ocenione zostały one nie na najwyższy, czwarty poziom, a na odpowiednio trzeci (twizzle) i drugi (piruet). Na pochwałę zasługują świetne podnoszenia, a także komponenty – widać, że muzyka i choreografia odpowiadają zawodnikom i z każdym następnym startem poprawiają oni swoje przejazdy.

– Musimy natomiast jeszcze mocniej zwrócić uwagę w treningu na elementy, które dziś były wykonane na niższym poziomie. Para przez całe lato trenowała pod okiem Bożeny Bernadowskiej i Aleksieja Gorshkova, który zajął się także stworzeniem choreografii do obydwu programów naszej pary. Widoczny jest bardzo duży postęp jaki wykonali zawodnicy od poprzedniego sezonu co nas bardzo cieszy. Mamy też świadomość jak wiele pracy jeszcze przed nami. Wracamy teraz do Łodzi i bierzemy się ostro do pracy bo już w przyszłym tygodniu zawody otwarcia sezonu w Warszawie. – tak występ polskiej pary skomentował Maciej Bernadowski, drugi trener łódzkiego duetu.

Dobry występ zanotował także Ryszard Gurtler. Nasz solista udanie wykonał wszystkie zaplanowane elementy skokowe – kombinację potrójnego Lutza z podwójnym Toeloopem, podwójnego Rittbergera i podwójnego Axla, choć lądowania z pewnością można jeszcze dopracować. Generalnie program 16-letniego Warszawianina, trenowanego przez Zbigniewa Turkowskiego, można by uznać za pojechany czysto gdyby nie kompletnie nieudany piruet w pozycji wagi. Polak bardzo nieudanie wykonał wejście do tego elementu w wykoniu czego został on oceniony na poziom pierwszy, a dodatkowo sędziowie przyznali ujemne punkty za jakość wykonania.

Za swój program Gurtler uzyskał 47,54 pkt. i dokładnie o 13 (!) punktów poprawił rekord życiowy, uzyskany w ubiegłym roku podczas zawodów Junior Grand Prix w Chorwacji. Polak po pierwszej części rywalizacji plasuje się na osiemnastej lokacie.