Łyżwiarstwo szybkie: Polska wycofuje się z organizacji wielobojowych ME 2017

W styczniu przyszłego roku na warszawskim torze Stegny miały odbyć wielobojowe Mistrzostwa Europy w łyżwiarstwie szybkim. Niestety polski związek panczenów (PZŁS) wycofał się z organizacji tych zawodów.

Łyżwiarstwo szybkie - MŚJGdy ponad dwa lata temu przyznano imprezę naszemu krajowi wydawało się, że zawody będą mogły się odbyć na krytym torze, choć nie był to wcale wymóg Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej (ISU). Szybko okazało się, że hali na czas nie będzie, a kilka miesięcy temu zawieszono pomysł zadaszenia toru w Warszawie. Mimo wszystko w dniach 6-8 stycznia na Stegnach mieli pojawić się najlepsi panczeniści. Dziś PZŁS poinformował, że ze względu na problemy organizacyjno-finansowe, zmuszony jest wycofać się z przeprowadzenia imprezy. Prawa bardzo szybko przejęło holenderskie Heerenveen, gdzie na łyżwiarzy będzie czekać odnowiony tor Thialf.

Tak, dla Eurosport.Onet.pl sytuację skomentował prezes PZŁS Kazimierz Kowalczyk:

Na torze na Stegnach trzeba byłoby podejmować niesamowite działania organizacyjne. Zanosiło się na to, że część infrastruktury musiałaby zostać przeniesiona poza budynek. To byłaby katastrofa. Kiedy zatem uznaliśmy, że nie bylibyśmy w stanie stanąć na wysokości zadania i nie chcąc psuć reputacji związku, zdecydowaliśmy się przekazać prawa organizacji Heerenveen, które zresztą już wcześniej zwracało się do nas z zapytaniem, czy nie odstąpilibyśmy im tej imprezy. To tylko pokazuje, że jesteśmy związkiem odpowiedzialnym.