Pekao Szczecin Open – porażki Ciasia i Przysiężnego

Pierwszy dzień challengera Pekao Szczecin Open przyniósł trzy porażki polskich tenisistów. W pierwszej rundzie turnieju głównego odpadli Paweł Ciaś i Michał Przysiężny, a w trzeciej i zarazem decydującej eliminacji – Marcin Gawron.

Ciaś przegrał trzysetowy maraton 6:3, 6:7 (3-7), 2:6 z Hiszpanem Albertem Montanesem (nr 7.), który występuje w Szczecinie już po raz 13. i jest pod tym względem rekordzistą.

Po nim, w „Meczu Dnia”, który w wyniku opóźnień spowodowanych długimi trzysetowymi pojedynkami, przerodził się w „Nocną Sesję” Michał Przysiężny przegrał z Rosjaninem Aleksiejem Watutinem 4:6, 1:6.

– Trzeba powiedzieć szczerze, że mecz zupełnie mi nie wyszedł W pierwszym secie grałem słabo. Miałem nadzieję, że w drugim powalczę, chciałem zmienić kilka rzeczy, ale nie wyszło. Rywal szybko odskoczył, a z moją dyspozycję nie było w zasadzie szans na powrót i odwrócenie losów. To był mój ostatni mecz na „cegle” w tym sezonie, bo teraz przenoszę się na moje ulubione twarde korty – powiedział Przysiężny.

Wczesnym popołudniem pożegnaliśmy jedynego Polaka, który osiągnął trzecią i decydująca rundę eliminacji Marcin Gawron przegrał z Niemcem Julianem Reisterem 7:6 (7-4), 3:6, 2:6.

– Od jakiegoś czasu mam problem z biodrem, które odzywa się bardziej właśnie w takich meczach, jak ten. On odgrywał mi cały czas bardzo wysokie piłki, więc często musiałem uderzać w podskoku i w skręcie, więc to biodro dawało coraz bardziej znać o sobie. Szkoda trochę, bo zaczęło się dobrze, wygrałem pierwszego seta, ale później on grał tylko lepiej, rzadko się mylił i zaczął prowadzić grę. Żal, bo turniej główny był bardzo blisko, dosłownie na wyciągnięcie ręki. Trudno, nie udało się – powiedział Gawron.