Piłka ręczna: Wpadka na początek eliminacji

Do eliminacji Mistrzostw Europy piłkarzy ręcznych przystępowaliśmy z wielkimi nadziejami. Wszyscy liczyli, że na inaugurację w Ergo Arenie biało-czerwoni pokażą się z bardzo dobrej strony. Tak się jednak nie stało. Po bardzo słabym w wykonaniu defensywy meczu Polacy ulegli Serbom 32:37.

Pierwsze minuty i początkowa gra bramka za bramkę pozwoliły kibicom w Gdańsku uwierzyć, że zobaczą dziś bardzo dobry pokaz gry w szczypiorniaka. Złudne nadzieje szybko uleciały jednak w chwili, gdy Serbowie zaczęli nam uciekać. Po rzuceniu siedmiu bramek z rzędu (!), szybko objęli prowadzenie 11:3.

Niestety, po takim ciosie wyprowadzonym już na początku spotkania Polakom trudno się było otrząsnąć. Szczególnie, że defensywa wciąż nie funkcjonowała tak jak należy, a rywale bez większych trudności znajdowali drogę do naszej bramki. Po 30 minutach gry zawodnicy z Bałkanów prowadzili już 20:14 i nic nie wskazywało na to, żeby coś miało się zmienić.

Widząc nieskuteczność swojej drużyny, trener Dujszebajew wprowadził kilka zmian w ustawieniu, dając zagrać młodszym zawodnikom. Na parkiecie Ergo Areny kibicom pokazali się zatem Tomasz Gębala czy Adrian Nogowski. Druga połowa okazała się być nieco lepsza od pierwszej. Momentami wydawało się nawet, że Polacy pokuszą się jeszcze o dogonienie wyniku.

Na to szans nie dali Serbowie. Bałkańscy szczypiorniści cały czas utrzymywali bezpieczny dystans. Dzięki naszej nieskutecznej grze obronnej rywale aż do samego końca wypunktowywali naszą reprezentację, która ostatecznie przegrała 32:37.

To pierwsza i oby ostatnia wpadka na drodze do Mistrzostw Europy 2018, które odbędą się w Chorwacji. Przypomnijmy, że w grupie eliminacyjnej – oprócz Polaków i Serbów – grają jeszcze Rumuni i Białorusini. Każdy zagra z każdym po dwa razy, a dwie najlepsze ekipy z tabeli grupowej awansują na ME.

Wyniki:
Rumunia – Białoruś 26:23
Polska – Serbia 32:37

Tabela:

1.  Serbia 2 37:32
2.  Rumunia 2 26:23
3.  Białoruś 0 23:26
4.  Polska 0 32:37