Piłka ręczna – Zielona Góra: Udany debiut Krowickiego

Leszek Krowicki zadebiutował w roli selekcjonera reprezentacji Polski szczypiornistek. Biało-czerwone pod jego wodzą rozegrały turniej towarzyski w Zielonej Górze, zajmując na nim drugie miejsce.

Kibicom w Zielonej Górze, oprócz Polek, zaprezentowały się jeszcze Islandki, Szwedki i Słowaczki.  Towarzyski turniej rozegrano takim samym systemem, w jakim gra się podczas Final Four. Pierwszego dnia odbyły się półfinały, a kolejnego wyłoniono medalistów.

W 1/2 finału większych emocji nie było. Na początek turnieju Szwedki dały lekcję gry w handball szczypiornistkom z Islandii. Już w pierwszych minutach uciekły rywalkom na kilka punktów, a dzięki bardzo skutecznej ofensywie do przerwy prowadziły 20:12. W drugiej części spotkania kontrolowały grę i całe spotkanie wygrały 33:22.

Problemów ze zwyciężeniem swojego pierwszego spotkania nie miały również Polki. Podopieczne Leszka Krowickiego zagrały ze Słowacją. W pierwszej połowie rywalki wytrzymywały jeszcze tempo i po 30 minutach przegrywały tylko 10:13. Druga część rywalizacji była już jednak popisem polskiej defensywy. Słowaczki w drugiej połowie rzuciły do naszej bramki tylko 8 razy. Straciły dużo więcej, bo aż 15 bramek. To biało-czerwone wygrały zatem cały mecz 28:18.

Dużo więcej emocji towarzyszyło finałom. W meczu o miejsce trzecie Słowaczki prowadziły do przerwy z Islandkami 15:13, lecz w drugiej połowie okazały się słabsze, roztrwoniły minimalną przewagę i uległy Wyspiarkom 25:26.

Również wyrównany pojedynek, lecz na sporo wyższym poziomie, zaserwowały kibicom Polki i Szwedki. Początek spotkania przyniósł przewagę ekipie z Kraju Trzech Koron. Ponownie Szwedki rzucały po prostu celniej od rywalek i do przerwy prowadziły 20:14. W drugiej części spotkania sytuacja się odwróciła. Tym razem polska defensywa nie pozwoliła Skandynawkom na zbyt wiele. Niestety, biało-czerwonym nie udało się jednak odrobić całej straty i mimo dużo lepszych fragmentów gry, Polki przegrały ten pojedynek 27:31.

Zajęcie drugiego miejsca w Zielonej Górze pozwala nam pozytywnie oceniać debiut Leszka Krowieckiego w roli selekcjonera kadry narodowej. Miejmy nadzieję, że dobrą formę Polki pokażą przede wszystkim w nadchodzących wielkimi krokami meczach o punkty.