Rafał Mikołajczyk: Igrzyska w Rio…

Igrzyska Paraolimpijskie rozpoczynają się już dziś. Na legendarnym stadionie Maracana odbędzie się ceremonia otwarcia. Letnie Igrzyska Paraolimpijskie potrwają do 18 września. W Rio wystartuje dziewięćdziesięciu reprezentantów Polski. Kibicuje wszystkim, ale sercem będę przy kolarstwie szosowym, a dokładniej przy Renacie Kałuży i Rafale Wilku – tak pisze para-kolarz  Rafał Mikołajczyk.

Rafał Mikołajczyk, fot.: dzięki jego uprzejmości

Rafał Mikołajczyk, fot.: dzięki jego uprzejmości

Tekst pochodzi ze strony internetowej Rafała Mikołajczyka

Jestem przekonany, że Rafał ponownie jak na Igrzyskach Paraolimpijskich w Londynie wygra obydwie konkurencje i zainspiruje kolejne osoby do kolarstwa jak mnie z przed 4 laty. To osoba, która wygrywanie traktuje jak oddychanie. Czekam więc, na ten bezcenny moment wyścigu i dekoracji.
Wiele osób pyta mnie- „ Rafał startujesz w Rio? ” Odpowiadam, że nie. Pada pytanie „ dlaczego ?” I wtedy zaczynam tłumaczyć coś co jest bardzo niesprawiedliwe wobec zawodników z moją niepełnosprawnością.
W kolarstwie szosowym dla handbików mamy do czynienia z 5 podziałami na grupy ze względu na niepełnosprawność. Literka H oznacza rywalizację w handbike’ach, czyli tzw. kolarstwie ręcznym. Osoby jeżdżące na handbike’ach dzieli się na pięć grup: H1, H2, H3, H4 i H5. Do grupy H1 i H2 należą osoby z porażeniem czterokończynowym, grupa H3 to uszkodzenia kręgosłupa na poziomie piersiowym, grupa H4 – uszkodzenia na poziomie lędźwiowym, a w grupie H5 są zazwyczaj osoby po amputacjach nóg. W pozycji leżącej ścigają się osoby z grup H1-4, a osoby z grupy H5 jeżdżą w pozycji klęczącej.
Ja reprezentuje kategorię H1, czyli zawodnik z porażeniem kończyn górnych. Brak chwytu w dłoniach, brak siły mięśniowej w tricepsach, porażenie mięśni klatki piersiowej, brzucha i niektórych mięśni pleców. A grupa H2 to zawodnik o podobnym porażeniu jednak ze znaczącą różnicą posiadania tricepsa- czyli prostownika stawu ramiennego. W trakcie jazdy na rowerze zawodnicy grupy H2 zdecydowanie są silniejsi, szybsi, wytrzymalsi od H1, są zwyczajnie sprawniejsi i żaden trening i metoda treningowa nie zniesie tych różnic.
Nie jadę na Igrzyska Paraolimpijskie nie z powodu słabej formy, braku miejsca, braku jakichkolwiek osiągnieć, braku finansów itd. Nie jadę, bo zapadły decyzje nie zrozumiałe dla większości zawodników mojej kategorii wydane przez instytucje międzynarodowe. A mianowicie, na tej najważniejszej imprezie dla każdego zawodnika połączono moją grupę z kategorią wyższą H2, co już na starcie eliminuje jakiekolwiek szanse na zrobienie wyniku. Zawodnicy, którzy trenowali i ścigali się na tych zasadach, co inni na szczeblu Pucharów Świata, Mistrzostw Świata teraz siedzą przed tv.
A myślałem ,że główną zasadą w sporcie powinno być fair play, bo każdy powinien mieć równe szanse na zdobycie medalu czy mistrzowskiego tytułu.
Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali w drodze do Rio, nie poddaję się nigdy i trenuję dalej. Przede mną kolejne ważne starty. Powodzenia w Rio dla reprezentacji kolarstwa szosowego.