Rio 2016 – Kolarstwo szosowe: Medale blisko i daleko

Oprócz znakomitych dziś występów Rafała Wilka i Anny Harkowskiej, na szosie widzieliśmy też wyścigi tandemów. Zarówno u pań, jak i u panów, wystąpiły dwa polskie duety. I to nie koniec podobieństw, bo w obu wyścigach jeden nasz duet był blisko medalu, a drugi szybko odpadał z rywalizacji. 

Rywalizacja tandemów zaczęła się od wyścigów męskich, w których widzieliśmy dwa polskie duety – Przemysława Wegnera z pilotem Arturem Korcem i Marcina Polaka z Michałem Ładoszem. O ile pierwsza z par nie miała przygód przed startem, to złe samopoczucie drugiego z pilotów – Michała Ładosza sprawiło, że do dzisiejszego poranka nie było wiadomo, czy wystartują oni w tym wyścigu. Ostatecznie udało się jednak wystartować naszemu duetowi.

Od początku wyścigu widzieliśmy spore różnice czasowe między poszczególnymi parami, a cała stawka mieściła się w ponad 10 minutach różnicy. Po pomiarze na 15 kilometrze (trasa liczyła 2×15) Polacy plasowali się blisko siebie i mieli szansę na walkę z resztą czołówki. Przemysław Wegner i   Artur Korc byli na 7. miejscu ze stratą ponad 50 sekund do lidera, Marcin Polak i Michał Ładosz plasowali się dwa miejsca dalej, przejeżdżając dystans o około minutę wolniej od liderów – Timo Fransena i Vincenta ter Schure.  Szybsza jazda biało-czerwonych w drugiej części dystansu zaowocowała awansem Wegnera i Korca i… spadkiem Polaka i Ładosza. Pierwszej parze do podium brakło jednak ponad 1,5 minuty (36:18,39), co dało 5. lokatę. Druga polska para zaliczyła zjazd na 11. pozycję (36:50,06). Najlepsi byli Brytyjczycy – Steve Bate i Adam Duggleby.

Kilkanaście minut po zakończeniu rywalizacji mężczyzn, do rywalizacji przystąpiło 17 duetów żeńskich, w tym dwa polskie – Anna Dudzikowska z pilotem Natalią Morytko oraz Iwona Podkościelna z Aleksandrą Teclaw. Początek wyścigu świetnie układał się dla naszego drugiego tandemu. Podkościelna i Teclaw po pierwszej części dystansu plasowały się na 5. miejscu, ze stratą ledwie 12 sekund do podium.  W kobiecym wyścigu nie było tak dużych różnic, co dawało nadzieję na dobry wynik. Słabiej pojechały Dudzikowska i Morytko, które plasowały się pod koniec stawki.  Druga część dystansu, podobnie jak u panów, była szybsza w wykonaniu większości tandemów. Podkościelna i Teclaw również się poprawiły, ale z czasem 39:54,45 były 5., tracąc do podium 21 sekund… I dużo i mało. Słabo znowu pojechały Duzikowska i Morytko, które uplasowały się na 14. lokacie.