Rio 2016 – Koszykówka: Pewny awans Amerykanów do finału

Pewne zwycięstwo dające awans do finału olimpijskiego w turnieju koszykówki mężczyzn odnieśli Amerykanie, którzy pokonali Hiszpanię 82:76.

Chyba wszyscy kibice poza Stanami Zjednoczonymi mieli nadzieję, że zobaczymy w półfinale ciekawe i wyrównane spotkania. Pierwsza kwarta nie przyniosła nam wielu efektownych akcji. Amerykanie grali swoje prezentując się skutecznie w defensywie. To wystarczyło aby wypracować przewagę 9 punktów pomimo tego, że nie grali oni na wysokim procencie rzutów w ataku. Bardzo dobrze spisywał się Kevin Durant, który w pierwszej części miał już na koncie 7 zbiórek. W drużynie Hiszpanii ciężar zdobywania punktów wziął na siebie Paul Gasol. Z 16 oczek w otwierającej kwarcie 12 należało do niego. Nic nie zapowiadało zmian w obrazie gry w drugiej części. Po 15 minutach USA prowadziło 33:23 i kontrolowało sytuację na boisku. Wtedy nastąpił najlepszy moment Hiszpanów, którzy zdobyli 7 punktów z rzędu. Amerykanie w końcówce się pozbierali jednak na przerwę zeszli prowadząc tylko 45:39. Bardzo dobre spotkania rozgrywał w ich szeregach Klay Thompson, który po 20 minutach miał już na swoim koncie 17 punktów.

W drugiej połowie Amerykanie wyszli bardziej skoncentrowani i już po kiklu minutach ponownie odskoczyli na różnicę 10 punktów. Hiszpanie zawodzili w ataku oddając wiele niecelnych rzutów. Krótkie momenty dobrej gry były szybko gaszone przez Amerykanów efektownymi akcjami. Do tego Hiszpanie mieli problem ze zbiórkami w obronie dając rywalowi szanse na ponowienie akcji. Po 30 minutach USA prowadziło 66:57. Nic nie zmieniło się w czwartej kwarcie. Amerykanie kontrolowali spotkanie i nie pozwolili Hiszpanom na zniwelowanie strat. Na 1:30 przed końcem wynik brzmiał 82:69 i było jasne, że w tym meczu już nic się nie zmieni. W ostatnich akcjach Hiszpanie rzucili 7 punktów, ale było już za mało czasu na dogonienie faworytów. Amerykanie ostatecznie wygrali 82:76 i pewnie awansowali do finału.

USA – Hiszpania 82:76 (26:17, 19:22, 21:18, 16:19)

Najlepsi strzelcy: Thompson (22) – Gasol (23)