Rio 2016 – Lekkoatletyka: Niezły występ Polaków, szalony chód dla Totha

Słowak Matej Toth po fantastycznym finiszu wygrał rywalizację w chodzie na 50 km. Najlepszy z Polaków, debiutujący na igrzyskach, Adrian Błocki był 15.

Jeszcze przed startem rywalizacji wiadomo było, że chodziarzom nie będzie dziś łatwo rywalizować na najwyższym poziomie. Duża wilgotność powietrza i wysoka temperatura prędzej czy później dała się we znaki każdemu ze startujących.

Od samego startu mocne tempo narzucił Francuz Yohann Diniz. Aktualny mistrz Europy, który w dotychczasowych dwóch startach na igrzyskach nie kończył zmagań, chciał powetować sobie wcześniejsze niepowodzenia i nieoglądając się na pozostałych rywali rzucił się do przodu. W połowie dystansu przewaga Francuza nad goniącą go grupą dochodziła już do dwóch minut. Diniz porwał się jednak z motyką na słońce, bowiem w trakcie chodu nagle.. stanął, podszedł do trenera i zaczekał na goniącego go Kanadyjczyka Evana Dunfee. Po wyprzedzeniu przez rywala rekordzista świata upadł i tylko dzięki pomocy sędziów zdołał powrócić na trasę i ukończyć zmagania na ósmej lokacie.

Nieco w cieniu wyczynów Diniza rozgrywała się równie interesująca walka o złoto. Kanadyjczyk Dunfee długo nie cieszył się pozycją lidera, gdyż wkrótce później do ataku zebrał się Australijczyk Jared Tallent. Mistrz olimpijski z Londynu, który tytuł uzyskał po dyskwalifikacji Rosjanina Sergeia Kirdiapkina, ostatecznie nie wytrzymał końcówki zmagań i na ostatnich kilometrach dał się wyprzedzić Słowakowi Matejowi Tothowi, który tym samym skompletował dublet – po mistrzostwie świata zdobył także mistrzostwo olimpijskie. Jako trzeci linię mety przekroczył Japończyk Hirooki Arai, ale ostatecznie został zdyskwalifikowany za przepychanki na trasie z Kanadyjczykiem Dunfee, który tym samym został nagrodzony brązowym medalem.

Nieźle w morderczej rywalizacji spisali się Polacy. Każdy z trzech naszych reprezentantów szedł własnym tempem i w kolejnych fazach rywalizacji ze spokojem wyprzedzał słabnących rywali oraz tych, którzy zostali zdyskwalifikowani za niepoprawną technikę. Ostatecznie, dość niespodziewanie, najlepiej zaprezentował się 26-letni Adrian Błocki, który finiszował jako czternasty z czasem 3:51,31. Na 21. lokacie sklasyfikowany został Rafał Augustyn, a 23. był Rafał Fedaczyński.

Wyniki:
1. Matej Toth (Słowacja) 3:40,58
2. Jared Tallent (Australia) 3:41,16
3. Evan Dunfee (Kanada) 3:41,38
4. Wei Yu (Chiny) 3:43,00
5. Robert Heffernan (Irlandia) 3:43,55
6. Havard Haukenes (Norwegia) 3:46,33
7. Yohann Diniz (Francja) 3:46,43
8. Caio Bonfim (Brazylia)

14. Adrian Błocki 3:51,31
21. Rafał Augustyn 3:55,01
23. Rafał Fedaczyński 3:55,51