Rio 2016 – Łucznictwo: Jeden mecz Adama Dudki

Adam Dudka już po meczu 1/16 finału pożegnał się z rywalizacją w turnieju paraolimpijskim. Mimo to zapamiętamy go z bardzo emocjonującego pojedynku i walki do ostatniego strzału.

Nasz reprezentant, strzelający z łuku bloczkowego w kategorii open, zanotował niestety bardzo słabą rundę rankingową. To zadecydowało, że już w 1/16 finału Adam Dudka trafił na niezwykle dobrego przeciwnika – Jere Forsberga z Finlandii.

Już w pierwszym secie reprezentant Skandynawii pokazał klasę, zdobywając aż 29 punktów. Polak niestety zawalił przy pierwszym strzale, trafiając w „7”. Stąd też przegrał inauguracyjną partię dosyć dotkliwie 25:29.

W drugim secie Polak pokazał jednak klasę, wracając do gry w wielkim stylu. Pomimo iż Forsberg ponownie ustrzelił aż 29 punktów, Adam Dudka trzykrotnie pocelował w sam środek tarczy, wygrywając ten etap rywalizacji 30:29.

W kolejnej partii sytuacja była znowu „na styku”. Dudka strzelał dobrze, ale ponownie Fin uzyskał 29 punktów, a Polak… tylko i aż 27. Trzeba było zatem zagrać znakomicie w dwóch kolejnych partiach. To się jednak nie udało. Mimo iż rywal nieco obniżył loty, słabiej strzelał również Dudka. Szczególnie szkoda ostatniej partii, kiedy Forberg w pierwszym strzale zdobył zaledwie 6 punktów. Dudka słabiej strzelił jednak w ostatniej próbie i… ostatecznie tylko zremisował 26:26.

Dwie partie zremisowane, jedna wygrana i dwie przegrane. Ostateczny bilans punktowy 141:136 na korzyść Fina. To złożyło się na porażkę Adama Dudki. Porażkę po emocjonującym starciu i ładnej walce. Niestety, oznaczało to odpadnięcie naszego rodaka z rywalizacji już na etapie 1/16 finału.