Rio 2016 – Łucznictwo: Olszewska z brązem po wielkich emocjach

Wiele emocji przysporzył nam dzisiejszy konkurs łucznictwa. Najlepsze zawodniczki strzelały z łuku klasycznego w kategorii open. Świetną formą popisała się Milena Olszewska, zdobywając paraolimpijski brąz.

Od początku mogliśmy się spodziewać, że Olszewska będzie mocnym punktem dzisiejszej rywalizacji. Polka świetnie spisywała się już w rundzie rankingowej, którą to kończyła na czwartej pozycji. Dziś w 1/16 finału nie miała dzięki temu zbyt wymagającej rywalki. I bardzo dobrze, bo na wejście nawet Hinduska Pooja Pooja sprawiła Polce małe problemy. Azjatka zdołała nawet ugrać seta. Na tym jednak skończyły się jej możliwości. Milena Olszewska wygrała zatem dziś na inaugurację 6:2.

Dużo łatwiejszy mecz przyszedł w 1/8 finału. Tam kompletnie zawiodła rywalka Polki – Wasana Khuthawisap z Tajlandii. W 9 strzałach, tylko trzykrotnie uzyskiwała lepszy wynik niż „5”, całkowicie zawalając pojedynek. Olszewska 6:0 wygrała bez większego wysiłku.

Być może nie równie łatwy, ale na pewno tak samo szybki mecz czekał naszą rodaczkę także w ćwierćfinale turnieju łuczniczek. Tam Milena spotkała się z Łotyszką Ievą Melle. W każdej z partii to nasza reprezentantka była górą i choć wygrywała niewiele – zawsze wygrywała. Polka pokonała zatem Łotyszkę 6:0, zapewniając sobie awans do półfinału zawodów.

Od tej pory dopiero zaczęły się dla naszej rodaczki poważniejsze schody. Na jej drodze w pojedynku o finał stanęła Chinka Wu Chunyan. W każdym strzelaniu łuczniczka z „Państwa Środka” uzyskiwała świetny wynik, a Milena Olszewska nie potrafiła celować równie wybitnie. W jednym secie Polce udało się zremisować. Cztery inne jednak przegrała, kończąc mecz rezultatem 1:7.

A zatem na koniec dnia Polka skupiała się już tylko na meczu o brąz. W nim rywalizowała z Koreanką Hwa Sook Lee. Był to zdecydowanie najbardziej wyrównany i najlepszy mecz w dniu dzisiejszym. Zaczęło się od dwóch setów bardzo prosto wygranych przez Polkę. Gdy już powoli zaczynaliśmy cieszyć się z medalu Olszewskiej… nagle do świetnej gry powróciła Azjatka, minimalnie wygrywając kolejne dwie partie. W decydującym, piątym secie, padła zaś remis 26:26.

Przy wyniku 5:5 o medalu zadecydować miał tie-break. Jednak strzała, bliższy środka wyrywa. Na szczęście nasza reprezentantka w najważniejszym momencie ustrzeliła „8”, a jej rywalka tylko „7”. Ten strzał właśnie zadecydował o tym, że to nasza reprezentantka wywalczyły brązowy medal paraolimpijski.