Rio 2016 – Łucznictwo: Piotr Sawicki w ósemce. Do medalu nie zabrakło wiele

Piotr Sawicki na ćwierćfinale zakończył swoją rywalizację w turnieju paraolimpijskim łuczników w kategorii open. Po wyrównanej, ciekawej i emocjonującej walce, na tym etapie rywalizacji Polak musiał uznać wyższość reprezentanta Iranu.

Po bardzo dobrej rundzie rankingowej, nasz reprezentant do zawodów wystartował z niezwykle dobrej pozycji. W 1/16 finału trafił na Malezyjczyka Hasihina Sanawiego, który w żadnym secie nie był w stanie sprawić mu kłopotów. Piotr Sawicki nie musiał się zatem zbytnio wysilać, aby wygrać swój pierwszy pojedynek 6:0 i pewnie awansować do kolejnej rundy.

W 1/8 finału Polak trafił już na nieco mocniejszego rywala. Ankhbayar Amarbayasgalan z Mongolii również zaprezentował się jednak słabiej od Sawickiego. Azjata tylko w jednym secie był minimalnie celniejszy od Piotra. W ostatnim… jedna z jego strzał nie pocelowała nawet w tarczę. Dzięki temu Sawicki spokojnie zakończył pojedynek, wygrywając go 6:2.

Ćwierćfinał przyniósł już naszemu reprezentantowi zdecydowanie trudniejszego rywala. W walce o półfinał Piotr Sawicki zmierzył się bowiem ze zwycięzcą rundy rankingowej – Irańczykiem Ebrahimem Ranjbarkivajem. Pierwszy set minimalnie padł łupem rywala (24:25), w kolejnym sporo lepszy był Polak (27:24). W trzecim Sawicki już przez moment cieszył się ze zwycięstwa… weryfikacja wyniku przyniosła jednak remis (26:26).

Po trzech partiach było zatem 3:3, a o wszystkim zadecydować miały dwa ostatnie sety. W nich niestety Irańczyk był nie do zdarcia. Dwukrotnie wychodził z nich z wynikiem 28 punktów! Polak odpowiedział na to niższymi rezultatami, przez co ostatecznie przegrał 3:7, odpadając w ten sposób z turnieju.