Rio 2016 – Piłka nożna: Kanadyjki z brązem, Brazylia bez niczego!

Za nami nieprawdopodobnie emocjonujący mecz o brąz w turnieju piłkarek. W Sao Paulo Kanadyjki po fenomenalnej grze pokonały reprezentację gospodyń – Brazylijki 2:1. To zatem piłkarki z Kraju Klonowego Liścia staną na podium.

W mecz zdecydowanie lepiej weszły Kanadyjki. To one właśnie zaatakowały od samego początku. Jedna z udanych akcji przyniosła im rzut wolny z niebezpiecznie bliskiej odległości. Przymierzyć wprost w bramkę spróbowała sama pani kapitan – Christine Sinlair. Po jej strzale jednak futbolówka odbiła się od słupka. Było to pierwsze i ostatnie poważne ostrzeżenie ze strony ekipy z Ameryki Północnej.

Później Kanadyjki nie miały już litości przy wykańczaniu akcji. W 25. minucie spotkanie kontratak rozpoczęła Ashley Lawrenc, biegnąc szaleńczo do przodu z piłką. W niesamowitym tempie minęła Fabianę, po czym wyłożyła piłkę jak na tacy do Deane Rose. Ta strzeliła z pierwszej piłki. Bliska interwencji była Barbara, ale piłka ostatecznie wylądowała w bramce, a Kanadyjki objęły prowadzenie w meczu.

Dopiero po utracie bramki Canarinhas zaczęły grać bardziej ofensywnie. Groźne sytuacje w pierwszej połowie tworzyły jednak tylko przy stałych fragmentach gry. A najlepszy ze strzałów – oddany przez Martę – z łatwością wyłapała Stephanie Labbe.

Drugą połowę Brazylijki rozpoczęły bardziej ofensywnie. Na murawie pojawiła się Debinha, która miała napędzać ataki Brazylijek. Kanadyjki jednak nie odpuściły. Nie tylko nie dały przedrzeć się pod własne pole karne, ale potrafiły także wyprowadzić cios ze swojej strony. W 52. minucie Jessie Fleming świetnie zagrała z prawej strony do Deane Rose. Ta wyłożyła piłkę Sinclair, a kapitan zespołu wykorzystała okazję, podwyższając prowadzenie swojej drużyny.

To jednak nie pani kapitan, a 17-letnia Deane Rose została prawdziwą gwiazdą dnia. Do bramki i asysty dołożyła jeszcze strzał w słupek z ostrego kąta. Pomimo iż opuściła boisko już w 59. minucie, walnie przyczyniła się do zdobycia przez Kanadę brązowego medalu.

Canarinhas po stracie dwóch bramek nie poddały się jednak jeszcze i walczyły do końca. Na 12 minut przed końcem nadzieję Brazylii przywróciła Beatriz. Wszystko zaczęło się jednak od rzutu z autu i Rafaelle. To ona dorzuciła futbolówkę aż w pole karne. Tam w zamieszaniu Erika zdołała podać jeszcze do Beatriz, a ta strzeliła do bramki.

Ostatnie minuty to masa nerwów i walki o upragnioną bramkę. Kanarkowe robiły co tylko mogły, ale bramki strzelić się nie udało. Kanadyjki wygrały zatem 2:1 i to one odbiorą brązowe medale olimpijskie.


MECZ O BRĄZ:
Brazylia – Kanada 1:2 (0:1)

Bramki: Beatriz (78′) – Rose (25′), Sinclair (52′)