Rio 2016 – Taekwondo: Paziński o krok od historycznego medalu

Przegraną walką o brązowy medal zakończył turniej taekwondo w kat. -80 kg Piotr Paziński. W decydującym pojedynku, Polak przegrał przed czasem z walczącym dla Azerbejdżanu Miladem Harcheganim. 

Paziński rozpoczął zmagania od walki z Iworyjczykiem Cheickiem Cisse. Afrykanin jest obecnie trzecim zawodnikiem rankingu światowego, ale turniej taekwondo w Rio obfituje w niespodzianki, dlatego liczyliśmy, że i tym razem się uda. Polak nie potrafił jednak sforsować obrony Cisse i dość wyraźnie przegrał 2:8. Mogliśmy jeszcze liczyć na to, że reprezentant WKS wejdzie do finału i „pociągnie” za sobą Pazińskiego. Choć wcześniej w Rio nikt z TOP3 rankingu nie wszedł do finału, tym razem było inaczej. Cisse powalczył o złoto (które wygrał po zwycięstwie 8:6 nad Lutalo Muhammadem), a Paziński wszedł do repasaży. Tam na początek trafił na Niemca Tahira Guleca. Ponownie musiał odrabiać straty po celnym trafieniu przeciwnika w głowę, ale tym razem ta sztuka, dzięki trafieniom w hogo, Polakowi się udała. Przy remisie 5:5 o awansie do finału repasaży zadecydować miała dogrywka. W niej to Paziński pierwszy zadał ważny cios i awansował do walki o brąz. W niej stanął naprzeciw Irańczyka reprezentującego Azerbejdżan. Milad Beigi Harchegani walczył jednak fantastycznie, nie dał Polakowi szans nawet na zdobycie jednego punktu i ostatecznie zakończył walkę na początku trzeciej rundy wygrywając 12:0. Paziński jednak i tak dokonał historycznego wyczynu, zajmując 5. miejsce na igrzyskach. To najlepszy wynik Polaka w historii.

U pań w kat. -67 kg złoto trafiło do Koreanki Oh Hyeri, która w finale pokonała rozstawioną z numerem 1 Francuzkę Haby Niare 13:12. Srebrne medale przypadły Turczynce Nur Tatar oraz Iworyjce Ruth Gbagbi. Wybrzeże Kości Słoniowej zdobyło dziś swój drugi i trzeci medal w historii. Ostatnio mieli medal w 1984 roku.