Rio 2016 – Tenis stołowy: Panie w finale, panowie o medal będą musieli zawalczyć jeszcze raz

Podczas igrzysk paraolimpijskich w Rio polscy pingpongiści niejednokrotnie już pokazywali olbrzymią klasę. Potwierdziły ją dzisiaj panie, które zameldowały się w finale swojej kategorii niepełnosprawności. Mimo niepowodzenia, słowa uznania  należą się także panom, którzy stoczyli pasjonujący bój.

KOBIETY
Polska – Brazylia 2:0 PÓŁFINAŁ (klasa 6.-10.)
Partyka/ Pęk – Rauen/Costa Alexandre 3:0 (11:9, 11:9, 11:8)
Natalia Partyka – Danielle Rauen 3:0 (11:4, 11:1, 11:3)

Reprezentantki Polski do meczu przystąpiły w składzie: Karolina Pęk, Natalia Partyka oraz Katarzyna Marszal. W pojedynku z Brazylijkami, które chciały sprawić niespodziankę przed własną publicznością, nie wystąpiła jedynie ta ostatnia.
Rywalizacja tradycyjnie rozpoczęła się od meczu deblowego. Polki powtórzył manewr z ćwierćfinału i ponownie do gry desygnowano duet Pęk/Partyka. Podobnie jak wczoraj, także dziś nasz debel nie zawiódł. Co prawda początek meczu był nieco słaby w wykonaniu biało-czerwonych, jednakże pogoń w pierwszym secie, która zakończyła się sukcesem poniekąd ustawiła ten pojedynek. Partyka oraz Pęk miały przewagę psychiczną, którą wykorzystały w dwóch kolejnych setach, zdobywając kluczowe punkty w najważniejszych momentach.
W drugim pojedynku zagrała multimedalistka paraolimpijska – Partyka, która zmierzyła się z Danielle Rauen. Oczywiście to nasza reprezentantka była wielką faworytką tego spotkania, co potwierdziła, grając na najwyższym poziomie od pierwszej piłki. Trzy błyskawiczne sety zapisane na jej koncie, dały drugi punkt drużynie. Oznaczało to awans do finału, w którym Polki zmierzą się w sobotę z Chinkami.

MĘŻCZYŹNI
Polska – Hiszpania 1:2 PÓŁFINAŁ (klasa 9.-10.)
Chojnowski/Grudzień – Ruiz Reyes/Cardona Marquez 2:3 (4:11, 12:14, 11:9, 11:4, 6:11)
Patryk Chojnowski – Jose Manuel Ruiz Reyes 3:1 (11:7, 11:4, 5:11, 15:13)
Piotr Grudzień – Jorge Cardona Marquez 2:3 (6:11, 11:7, 11:8, 7:11, 8:11)

Polacy, którzy swój mecz rozgrywali już po zwycięstwie koleżanek z reprezentacji, z cała pewnością chcieli pójść w ich ślady.
Deblowy pojedynek, w którym zagrali Chojnowski oraz Grudzień nie rozpoczął się udanie. To Hiszpanie rządzili przy stole w pierwszej partii. Nieco lepiej gra naszych reprezentantów wyglądała w drugiej odsłonie, jednakże w niej zabrakło szczęścia i ich sytuacja była już fatalna. Na szczęście Polacy zareagowali w najlepszym możliwym momencie. Po pasjonującej walce w trzecim secie, a także dominacji w czwartym doprowadzili oni do rozstrzygającej rozgrywki.  W niej niestety górą ponownie okazali się rywale, którzy oddali naszym pingpongistom zaledwie sześć oczek.
Do pierwszego singlowego pojedynku desygnowano wicemistrza paraolimpijskiego Patryka Chojnowskiego, który jak na faworyta przystało poradził sobie z niżej notowanym rywalem. Nie było to najłatwiejsze zwycięstwo, bowiem w trzeciej i czwartej partii widoczne były problemy naszego reprezentanta. Jednakże dzięki jego wygranej przedłużone zostały nadzieje Polaków na udział w wielkim finale.
O awansie do tej fazy miał zadecydować pojedynek Piotra Grudnia z Jorge Marquezem. Polak do meczu przystąpił skupiony, ponieważ zdawał sobie sprawę z wagi tego spotkania. Pierwsze punkty powędrowały na jego konto, ale później do głosu doszedł Hiszpan, który wygrał seta otwarcia 11:6. Od tego momentu do ataku przystąpił Grudzień, który zwyciężył w dwóch kolejnych partiach. Niestety w czwartej partii górą ponownie okazał się Marquez.  Tym samym o całej rywalizacji polsko-hiszpańskiej miał zadecydować ostatni set meczu Grudnia. W nim gra toczyła się od początku punkt za punkt, a żaden z zawodników nie potrafił odskoczyć rywalowi. Niestety, w końcówce przewagę wypracował Hiszpan i to on wygrał te partie 11:8.  zapewniając swojej drużynie awans do finału. Natomiast Polacy zagrają z Francuzami w meczu o brązowy medal.