Rio 2016 – Tenis stołowy: Piękny dzień polskich pingpongistów

Wielki dzień dla polskiej reprezentacji w Rio. Dzisiaj nasi pingpongiści zapewnili kibicom wiele emocji, a także wiele radości. Dzięki kapitalnej grze aż czworo biało – czerwonych zameldowało się w finałach swoich kategorii.

Ćwierćfinały

Patryk Chojnowski – Mateo Boheas (Francja) klasa 10. – 3:1 (10:12, 11:8, 14:12, 11:4)

Jako pierwszy z reprezentantów Polski na arenach paraolimpijskich zaprezentował się dzisiaj Patryk Chojnowski. Polak, będący faworytem w 10. klasie niepełnosprawności rozpoczął mecz nie najlepiej. W pierwszym secie gra toczyła się „punkt za punkt”, a o rozstrzygnięciu w nim zadecydowała końcówka, w której górą okazał się Francuz. Ta porażka zmobilizowała naszego zawodnika, który kolejnego seta zapisał na swoim koncie. Trzecia partia miała podobny przebieg do partii nr jeden, jednakże tym razem z innym skutkiem, bowiem to Polak ją wygrał. Na kolejnego seta Chojnowski wyszedł w komfortowej sytuacji, co było widoczne od początku tej odsłony. Po pewnie wygranym secie, aż 11:4, to on zameldował się w strefie medalowej.

Półfinały

Krystyna Siemieniecka – Ka Man Wong (Honkong) klasa 11. – 3:1 (9:11, 11:9, 11:9, 17:15)

Mecz zapowiadał się na wyrównany, tak właśnie też było. W ani jednym secie żadna z zawodniczek nie potrafiła wypracować odpowiedniej przewagi, a o zwycięstwie w każdym z nich decydowała końcówka. Ostatecznie to Polka była górą w tym spotkaniu, wykorzystując dopiero trzecią piłkę meczową w 4. secie. W finale zmierzy się z Ukrainką Natalią Kosminą.

Karolina Pęk – Meng Liu (Chiny) klasa 9. – 2:3 (11:7, 6:11, 10:12, 11:7, 9:11)

Pojedynek polsko – chiński zaczął się dla nas doskonale. Później warunki gry zaczęła dyktować Chinka, która wygrała drugiego i trzeciego seta. Karolina Pęk potrafiła jednak zmobilizować się, doprowadzając do decydującej partii. W niej Polka zmarnowała prowadzenie 9:5, tracąc tym samym szansę na złoto.

Rafał Czuper – Stephane Molliens (Francja) klasa 2. – 3:1 (8:11, 11:4, 12:10, 12:10)

Cóż za pojedynek! Zawodnicy podzielili się dwoma pierwszymi setami. Później toczyła się już wyrównana batalia. W 3. i 4. secie zarówno Czuper, jak i Molliens grali zachowawczo, nikt nie chciał bowiem tracić kontaktu z przeciwnikiem. Wszystko rozstrzygało się w końcowych fragmentach tych partii. Górą okazywał się w nich nasz reprezentant, dzięki czemu zagra w finale z Francuzem Fabienem Lamirault.

Piotr Grudzień – Shuai Zhao (Chiny) klasa 8. – 2:3 (7:11, 11:9, 7:11, 11:8, 6:11)

Niestety nie udał się ten mecz Piotrowi. Polak dzielnie walczył, miał swoje szanse, ale ostatecznie dał rady pokonać faworyzowanego Chińczyka. Obaj zawodnicy na przemian wygrywali swoje sety, co oznaczało decydującą partię. W niej Grudzień nie dał rady nawiązać walki z rywalem, od początku goniąc wynik. Ostatecznie pogoń ta się nie powiodła, w związku z czym biało – czerwony będzie musiał się zadowolić meczem o brązowy medal.

Natalia Partyka – Bruna Costa Alexandre (Brazylia) klasa 10. – 3:2 (8:11, 12:10, 9:11, 11:1, 11:8)

Nasza wielka mistrzyni w Rio gra o swój czwarty tytuł. Jest już tego blisko, bowiem po dramatycznym spotkaniu jest już w finale swojej kategorii. Partyka swój mecz rozpoczęła bardzo nerwowo, przez co pierwsza partia powędrowała na konto jej rywalki.  W drugiej partii wydawało się, że nasza reprezentantka łapie odpowiedni rytm, bowiem przez większość seta prowadziła z przewagą kilku punktów. Na nieszczęście faworytka gospodarzy doprowadziła do remisu, jednakże od tego momentu to Partyka zdobyła brakujące oczka i wyrównała stan rywalizacji. Trzeci set po wyrównanej walce ponownie wygrała Alexandre. Od tego momentu niepodzielnie rządziła przy stole już tylko jedna zawodniczka. Partyka zdemolowała rywalkę w 4. secie, a w 5. zwieńczyła mecz wynikiem 11:8. Polka w finale zagra we wtorek z Chinką Qian Yang.

Patryk Chojnowski – Krisztian Gardos (Austria) klasa 10. – 3:0 (11:6, 11:3, 11:7)

Kapitalny mecz faworyta do złota. Istna deklasacja. Chojnowski nie dał najmniejszych szans rywalowi, pozbawiając go złudzeń o medalu z najcenniejszego kruszcu już po kwadransie spotkania. Polak w finale, podobnie jak Partyka, także zmierzy się z reprezentantem Chin. Jego rywalem będzie mianowicie Yang Ge.