Rio 2016 – Triathlon: Braterski dublet w Rio

Świetnie rozegrali dzisiejszy wyścig bracia Brownlee. W Londynie na podium zostali rozdzieleni. Dziś, dzięki fenomenalnej współpracy, udało im się zdobyć dublet. Złoto IO ponownie zgarnął Alistari. Jonathanowi pozostało cieszyć się ze srebra.

Zawodnicy do startu ruszyli ze słynnej Copacabany. To tam właśnie wskoczyli w otchłań Oceanu Atlantyckiego, aby przepłynąć pierwsze półtorej kilometra. W wodzie nie doszło do niczego przełomowego. Ważne było jednak to, że bracia Brownlee trzymali się ścisłej czołówce, podczas gdy cała hiszpańska trójka, z prowadzącym w rankingu światowym Mario Molą na czele, została nieco z tyłu.

Na stały ląd jako pierwszy wyszedł Słowak Richard Varga, tuż przed Alessandro Fabianem, Henri Schoemanem i dwiema parami braci – Polańskimi (Rosja) i Brownlee (Wielka Brytania). Już na pierwszym kilometrze jazdy rowerowej wyodrębniła nam się prowadząca dziesiątka. W jej skład wchodzili: Alistair Brownlee, Jonathan Brownlee (Wielka Brytania), Aaron Royle (Australia), Vincent Luis (Francja), Ben Kanute (USA), Marten van Riel (Belgia), Alessandro Fabian (Włochy), Richard Varga (Słowacja), Henri Schoeman (RPA) i Andrea Salvisberg (Szwajcaria). To oni właśnie rozegrali pomiędzy sobą bój o najwyższe cele.

Napędzani przez niezłomnych braci Brownlee liderzy po przejechaniu 38,48km na rowerach mieli już ponad minutową przewagę nad resztą stawki. Po przystąpieniu do 10-kilometrowego biegu zatem różnica czasowa była już na tyle spora, aby nie musieć przejmować się triathlonistami, będącymi z tyłu.

W tym momencie ponownie tempo narzucił Alistair Brownlee. Zabrał ze sobą swojego brata oraz Francuza Vincenta Luisa. To oni oderwali się od grupy prowadzącej i ruszyli w samotną podróż po medale. Krótko gonić próbował jeszcze Richard Varga. Ostatecznie Słowak nie dobiegł do prowadzącego trio i musiał pogodzić się z porażką.

Po kilku kilometrach Vincent Luis zaczął znacznie słabnąć. Alistair i Jonathan Brownlee nie przejmowali się tym zbytnio, zostawiając Francuza w tyle. Szczególnie, że z tyłu pojawiło się już kolejne zagrożenie – był nim niezdarty Henri Schoeman, biegnący w bardzo dobrym tempie.

Wkrótce jednak przekonaliśmy się, że reprezentant RPA, choć utrzymywał bardzo dobre tempo, nie będzie w stanie zagrozić Brytyjczykom. Gdy bracia mieli już niemal zapewnione miejsca na podium  rozdzielili się. Mocniejszy Alistair zostawił Jonathana i samotnie pobiegł po olimpijskie złoto.

Niespodzianki nie było, a klasyfikacja czołówki nie zmieniła się już. Jako pierwszy linię mety przeciął Alistair Brownlee. Tym samym obronił on olimpijskie złoto wywalczone przed czterema laty w Londynie. Szczęść sekund za nim na mecie pojawił się Jonathan Brownlee. Na pozycji dającej 3. miejsce również spokojnie już dotarł natomiast Henri Schoeman. Z bardzo dobrej strony w sprincie pokazali się Richard Murray (RPA) i Mario Mola (Hiszpania). Z tyłu stawki przemieścili się oni bowiem na kolejno 4. i 8. miejsce. Waleczny Francuz Vincent Luis finiszował natomiast siódmy.

Wyniki triathlonu:
1. Alistair Brownlee (Wielka Brytania)
2. Jonathan Brownlee (Wielka Brytania)
3. Henri Schoeman (RPA)
4. Richard Murray (RPA)
5. Joao Pereira (Portugalia)
6. Marten van Riel (Belgia)
7. Vincent Luis (Francja)
8. Mario Mola (Hiszpania)