Rio 2016: WADA ujawnia zaniedbania podczas badań antydopingowych w trakcie igrzysk

Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) opublikowała 55-stronicowy raport, podsumowujący igrzyska olimpijskie w Rio. Zawarto w nim między innymi informacje o zaniedbaniach w pobieraniu próbek w trakcie tej imprezy. 

WADA w swoim raporcie mocno krytykuje organizatorów zmagań olimpijskich, którzy nie zapewnili kontrolerom agencji komfortu pracy. Niejednokrotnie nie było dla nich transportu, brakowało również tłumaczy, co przekładało się na trudności z odnalezieniem wytypowanych do badań sportowców.

Światowa Agencja Antydopingowa informuje, iż podczas igrzysk olimpijskich wykonano jedynie 4882 badania antydopingowe, czyli o blisko 500 mniej od pierwotnych planów. Ponadto aż 4125 z 11470 sportowców z Rio nie miało w tym roku żadnego badania antydopingowego. Należy przy tym zaznaczyć, że prawie połowa  z nich startowała w dziesięciu najbardziej zagrożonych dopingiem dyscyplinach (m.in. kolarstwo, lekkoatletyka).

Według raportu, podczas igrzysk oczekiwano, że każdego dnia do laboratoriów trafiać będzie 350 próbek moczu. Jak się okazało, podczas dwutygodniowej imprezy ani razu nie udało się osiągnąć tej liczby. 100 próbek oznaczono w sposób uniemożliwiający przypisanie ich do konkretnej osoby. Ciekawy jest także przypadek zaginięcia jednej z próbek, która została odnaleziona … dopiero po kilku tygodniach.