Rio 2016 – Zapasy: Do trzech razy sztuka! Michalik dopięła swego!

Mamy kolejny medal w Rio de Janeiro! Na najniższym stopniu podium kategorii do 63 kg w zapasach kobiet znalazła się Monika Michalik. W ten sposób nasza najlepsza zawodniczka w historii wspaniale ukoronowała karierę w swoim trzecim olimpijskim starcie. Dokonała tego w dniu, w którym cały zapaśniczy świat stanął na głowie po porażce legendarnej Saori Yoshidy.

Michalik stoczyła w czwartek na matach w Carioca Arena 2 trzy walki. W pierwszej przegrała z rewelacyjną Japonką Risako Kawai. Porażka była „wkalkulowana” i jak się później okazało, rzeczywiście pozwoliła na udział trzykrotnej mistrzyni Europy w repasażach. Tam czekała już aktualnie najlepsza zapaśniczka Starego Kontynentu, Anastasija Grigorjeva. Łotyszka postawiła naszej reprezentantce poprzeczkę bardzo wysoko, ale doświadczenie Michalik pozwoliło jej odnieść zwycięstwo 5:2. W spotkaniu o brąz z Inną Trażukową też miało nie być łatwo, ale po raz kolejny dało o sobie znać niesamowite opanowanie i chłodna głowa Polki. Po niezbyt udanym początku, odwróciła losy walki i mogła się cieszyć z największego sukcesu w karierze. W końcu dopięła swego. Wcześniej próbowała przecież stanąć na olimpijskim podium w Pekinie, gdzie była 8. i w Londynie, gdzie przegrała decydujące starcie o medal.

Z dobrej strony pokazała się również druga z Polek. Dwudziestosześcioletnia Katarzyna Krawczyk nie przestraszyła się bardziej utytułowanych rywalek i już w walce, w której zadebiutowała na igrzyskach, sprawiła sporą niespodziankę. W 1/8 finału pokonała bowiem Sumiyę Erdenechimeg z Mongolii, ambitną postawą zaimponowała również w starciu z aktualną wicemistrzynią globu, Sofią Mattsson ze Szwecji. Niestety Skandynawka okazała się dla naszej zapaśniczki zbyt mocna, a jej porażka w kolejnym pojedynku – z Helen Maroulis z USA – oznaczała dla Krawczyk koniec marzeń o medalu.

W kategorii Krawczyk doszło do jednej z największych sensacji tych igrzysk. Zaledwie ze srebrem rywalizację zakończyła bowiem legendarna Saori Yoshida. Dla Japonki porażka w finale z Maroulis okazała się prawdziwą tragedią. Stojąc na podium nie kryła łez rozpaczy. W jej karierze, trwającej już osiemnaście lat, przegrała dopiero trzecią (!!!) walkę, nie dorównała też swojej reprezentacyjnej koleżance Kaori Icho, która wczoraj została mistrzynią olimpijską już na czwartych kolejnych igrzyskach. Świat zapasów po – mimo wszystko nieoczekiwanym – triumfie mistrzyni świata zatrząsł się w posadach.

Co nie udało się Yoshidzie, zrobiła w wadze do 63 kg Risako Kawai. Japonka po pokonaniu Michalik, rozprawiała się bez większych problemów z kolejnymi rywalkami. Jej ostatnią „ofiarą” była Maria Mamaszuk z Białorusi, pokonana 6:0. Bez medalu zawodniczki z Kraju Kwitnącej Wiśni pozostały jedynie w najcięższej kategorii. Mistrzynią olimpijską została w niej niespodziewanie Erica Wiebe z Kanady, która nigdy nie stała nawet na podium mistrzostw świata! W finale wygrała z bardzo doświadczoną Guzel Manjurową. Reprezentantka Kazachstanu już po raz trzeci w karierze mogła się cieszyć z olimpijskiego krążka, jednak na pewno marzyła o złocie (ma dwa srebra i brąz).

Od jutra do walk przystąpią zapaśnicy w stylu wolnym. Reprezentantów Polski (mamy ich w Rio czterech) zobaczymy jednak dopiero w sobotę i niedzielę.

Klasyfikacja 53 kg w stylu wolnym kobiet:
1. Helen Maroulis (USA)
2. Saori Yoshida (Japonia)
3. Natalya Sinishin (Azerbejdżan)
3. Sofia Mattsson (Szwecja)
5. Betzabeth Arguello (Wenezuela)
5. Zhong Xuechun (Chiny)
7. Jong Myong Suk (Korea Północna)
8. Isabelle Sambou (Senegal)

Klasyfikacja 63 kg w stylu wolnym kobiet:
1. Risako Kawai (Japonia)
2. Maria Mamaszuk (Białoruś)
3. Monika Michalik (Polska)
3. Jekaterina Larionowa (Kazachstan)
5. Elena Pirozhkova (USA)
5. Inna Trażukowa (Rosja)
7. Hafize Sahin (Turcja)
8. Anastasija Grigorjeva (Łotwa)

Klasyfikacja 75 kg w stylu wolnym kobiet:
1. Erica Wiebe (Kanada)
2. Guzel Manjurowa (Kazachstan)
3. Zhang Fengliu (Chiny)
3. Jekaterina Bukina (Rosja)
5. Vasilisa Marzaliuk (Białoruś)
5. Annabel Laure Ali (Kamerun)
7. Adeline Gray (USA)
8. Yasemin Adar (Turcja)