Rio 2016 – Zapasy: Mistrz olimpijski na drodze Gadżyjewa

Chcąc sięgać po najwyższe cele, trzeba się liczyć z trudnymi przeszkodami. Podczas ostatniego dnia igrzysk w Rio de Janeiro nie lada wyzwanie czeka Magomiedmurada Gadżyjewa. Reprezentant Polski, chcąc dotrzeć do finału kategorii do 65 kg, będzie musiał najprawdopodobniej uporać się wcześniej z mistrzem olimpijskim sprzed czterech lat, Togrulem Asgarovem z Azerbejdżanu.

Zanim jednak do tego dojdzie, naszego mistrza Europy (w wadze 70 kg) czeka starcie w 1/8 finału z Frankiem Molinaro. Niezbyt utytułowany zapaśnik z USA na pewno jest rywalem do przejścia, ale trzeba pamiętać, że amerykańskich kwalifikacji olimpijskich nie wygrywa się przez przypadek. Jeżeli Molinaro zejdzie z maty pokonany, na drodze Gadżyjewa stanie zapewne Torgul Asgarov. Najlepszy zapaśnik igrzysk w Londynie w kategorii do 60 kg miał już okazję mierzyć się reprezentantem Polski. Pokonał go w walce repasażowej na mistrzostwach świata w Las Vegas, pozbawiając nas wtedy przepustki do Rio.

Na matach Carioca Arena 2 w niedzielę wystąpi również Radosław Baran. Starszy brat walczącego w sobotę Roberta rozpocznie udział w olimpijskim turnieju w wadze 97 kg od rundy eliminacyjnej i od razu czeka go niezwykle trudne zadanie. Naprzeciwko niego stanie bowiem niezwykle utytułowany Azer, Khetag Goziumov. To brązowy medalista igrzysk w Pekinie i Londynie, pięciokrotny medalista mistrzostw świata, trzykrotny mistrz Europy i zwycięzca ubiegłorocznych Igrzysk Europejskich. Łatwo nie będzie, ale wierzymy, że nasz zapaśnik przystąpi do walki bez respektu dla swojego rywala.