Rosja bez zawodów w nadchodzącym sezonie?

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) rozważa rezygnację ze wszystkich zawodów, które miałyby się odbyć w nadchodzącym sezonie zimowym w Rosji. Taka postawa ma związek z aferą dopingową w tym kraju. Byłby to kolejny cios wymierzony w państwo rządzone przez Putina.

Dotychczas nie podjęto żadnych decyzji, które powodowałyby tak radykalne posunięcia. Ewentualność odwołania zawodów to melodia przyszłości, gdyż FIS jest daleka od stosowania odpowiedzialności zbiorowej. Jak twierdzi szef tej organizacji – Gian Carlo Kasper, Międzynarodowa Federacja Narciarska nie chce następnych skandali, które mogłyby po raz kolejny nadszarpnąć wizerunek światowego sportu.

Realnie patrząc, wątpię, by odebrano Rosji prawa do przeprowadzania zawodów. Jest to jeden z krajów, który nie ma problemów ze śniegiem, a także nie szczędzi pieniędzy na wydarzenia sportowe. Przenoszenie zawodów do innych państw wiązałoby się z dużym przedsięwzięciem logistycznym, a FIS w obliczu możliwych zmian miałaby mało czasu na podjęcie jakichkolwiek decyzji.