Saneczkarstwo – MŚ w Winterbergu 2019 : Znamy już oficjalne logo!

Przy okazji inauguracji Pucharu Świata w Winterbergu organizatorzy zaprezentowali już oficjalne logo mistrzostw świata w saneczkarstwie, które odbędą się dopiero w 2019 roku! Data tej imprezy to 25-27 styczeń 2019 roku. Niemcy 18 miesięcy temu podjęli się organizacji najważniejszej imprezy sezonu 2018/2019. Logo ocenicie sami subiektywnie.  

Jak możemy zauważyć logo jest bardzo optymistyczne i miłe dla oka. Niemcy nie chcieli czekać i już na ponad 2 lata przed mistrzostwami świata zaprezentowali światu saneczkowemu oficjalne logo. Będzie to najważniejsza impreza sezonu 2018/2019. Sezon wcześniej świat skupi swoją uwagę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. W tym sezonie 46. mistrzostwa świata odbędą się w Innsbrucku.

Mistrzostwa świata w Winterbergu będą 15-tymi rozegranymi w Niemczech. W samym Winterbergu mistrzostwa odbędą się już po raz trzeci. W 1989 roku zostały rozegrane po raz pierwszy, a w 1991 roku Winterberg przejął organizację imprezy od łotewskiej Siguldy. Na Łotwie impreza nie mogła się odbyć ze względów politycznych. Niemcy organizację imprezy otrzymali w 2015 roku na 63. kongresie Międzynarodowej Federacji Saneczkarstwa, która odbyła się w koreańskim PyeongChang. W pierwszej rundzie zostało wyeliminowane Lake Placid. W finałowym głosowaniu Winterberg otrzymał 23 głosy pokonując rosyjskie Sochi, które otrzymało 15 głosów.

Jak już pisaliśmy Winterberg okazał się bardzo szczęśliwy dla naszej kadry. Dwa miejsca w czołowej dziesiątce Wojtka Chmielewskiego z Jakubem Kowalewskim to wyczyn nie lada. Oni dopiero się uczą ślizgania w seniorskiej stawce, ale jak widać nie mają żadnych problemów z przejściem z wieku juniorskiego w seniorski. Dodajmy, że w sobotę w drugim ślizgu na dolnym – najszybszym – odcinku mieli drugi czas!!! W niedzielę w sprincie prędkość „wylotową” mieli bardzo dobrą. Była to trzecia prędkość w tej konkurencji. Parę błędów niewidocznych dla laika spowodowało, że zajęli znów świetne 10. miejsce. Sam Wojtek stwierdził, że mogło być troszkę lepiej. To pierwsze „koty za płoty”. Nic tylko życzyć w Lake Placid „połamania sanek”. Chłopcy sami są w szoku, że po przejściu operacji przed sezonem tak świetnie weszli w rywalizację w Pucharze Świata. Są w świetnych nastrojach i dziś rano odlecieli do USA. Tam odbędą się tydzień po tygodniu trzy imprezy PŚ. Lake Placid, kanadyjskie Whistler i na koniec Park City. Już jutro i pojutrze zawodnicy poznają warunki na torze na treningach. W czwartek odbędą się zawody Pucharu Narodów będące kwalifikacją do zmagań w piątek i sobotę. Rywalizacja odbędzie się tradycyjnie w jedynkach i dwójkach, a w sobotę na zakończenie zmagań rozegrane zostaną sztafety. Liczymy tam na wysokie miejsce polskiej drużyny.

W Winterbergu oprócz naszej dwójki, Ewy Kuls, która zajęła 17. miejsce i Macieja Kurowskiego, który był 26. startowała jeszcze dwójka naszych. Niestety nie zakwalifikowali się oni z Pucharu Narodów. Mateusz Sochowicz zajął 26. miejsce i zabrakło mu kilku miejsc do kwalifikacji. Natalia Wojtuściszyn była o włos od kwalifikacji, bo zajęła miejsce 14… Kwalifikowała się do zawodów czołowa 13-tka. Wszyscy wymienieni zawodnicy i zawodniczki wybrali się w podróż za ocean. Życzymy Ewie, Maćkowi, Mateuszowi i Natalii awansu w czwartek z Pucharu Narodów. Kwalifikuje się najlepsza 13-tka. Tego problemu nie będzie mieć nasza dwójka, która ma pewną kwalifikację do zawodów, ponieważ zajmuje 10. miejsce w klasyfikacji PŚ.

Najsilniej obsadzone są jedynki mężczyzn i tutaj z Pucharu Narodów kwalifikuje się najlepsza 17-tka. Czołowa 15-tka z klasyfikacji PŚ nie musi się kwalifikować. Łącznie daje to 32. zawodników, którzy biorą udział we właściwych zawodach PŚ. W jedynkach kobiet wystartowały 24 zawodniczki. 13 z nich zakwalifikowało się z Pucharu Narodów, a stawkę uzupełniła najlepsza 11-tka z klasyfikacji PŚ. W rywalizacji dwójek mieliśmy 24 pary. 12-tka z klasyfikacji PŚ i 12-tka z Pucharu Narodów.

W jedynkach kobiet całe podium należało do Niemek. Wygrała po raz 34. zawody PŚ Natalie Geisenberger. 28-letnia Niemka, która jest aktualną mistrzynią olimpijską nie miała sobie równych w sobotę. Dwa razy poprawiła rekord toru, który należał od piątku do Austriaczki Birgit Platzer. Geisenberger jest też potrójną mistrzynią świata i obrończynią Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła najbardziej doświadczona Tatjana Huefner. To poczwórna mistrzyni świata i mistrzyni olimpijska z Vancouver. Dajana Eitberger, która jest najmłodsza w tym gronie zajęła miejsce trzecie. Jest mistrzynią Europy z 2015 roku i brązową medalistką MŚ w sprincie z 2016 roku. Najbardziej zadowolona była czwarta Birgit Platzer. Awansowała przecież z Pucharu Narodów i osiągnęła życiowy rezultat. W sprincie w niedzielę wygrała Eitberger przed Platzer i Geisenberger.

KLASYFIKACJA PUCHARU ŚWIATA po dwóch konkurencjach :

  1. Natalie Geisenberger GER 170 pkt.
  2. Dajana Eitberger        GER  170 pkt.
  3. Birgit Platzer              AUT  145 pkt.

17. Ewa Kuls                      POL  24 pkt.

25. Natalia Wojtuściszyn  POL  16 pkt.

W klasyfikacji Pucharu Narodów Ewa jest ósma (42 pkt.), a Natalia czternasta (28 pkt.)

W jedynkach mężczyzn mieliśmy dużą loterię. Padający deszcz i śnieg i dodatnia temperatura spowodowała, że tor z każdym kolejnym ślizgiem stawał się wolniejszy. Te trudne warunki wykorzystał Niemiec Johannes Ludwig. Zwycięstwo Niemca zaskoczeniem nie jest, ale Ludwig awansował do rywalizacji z Pucharu Narodów!!! Największym sukcesem jest dla niego zdobycie brązowego medalu na MŚ w 2013 roku! Po raz pierwszy wygrał zawody PŚ. Najwyższe miejsce w PŚ zanotował w sprincie w Oberhofie, w styczniu 2016 roku. Był trzeci. Jego ojciec wygrał mistrzostwa Europy w dwójkach w 1979 roku. Kolejne zaskoczenie w niedzielę to drugie miejsce Rosjanina Repilova. Na tym torze w 2016 roku zdobył tytuł mistrza świata juniorów. Ma on dopiero 20 lat. Rosjanie uwielbiają tor w Winterbergu, bo przecież rok temu w jeszcze bardziej loteryjnych warunkach wygrał Stepan Fedorov. Obrońca Pucharu Świata i mistrz świata Niemiec Felix Loch był dopiero czwarty, ale przyzwyczaił się, że w Winterbergu karty rozdaje pogoda. Andi Langenhan z Niemiec był trzeci. Jest on mistrzem Europy z 2012 roku, brązowym medalistą MŚ z 2008 i 2011 roku jak również srebrnym medalistą MŚ w sprincie z tego roku. Loch zrewanżował się rywalom w sprincie wygrywając zdecydowanie. Drugi był Fedorov, a trzeci Ludwig. W Pucharze Narodów Maciej Kurowski jest 20-sty (21 pkt.), a Mateusz Sochowicz 26-ty (15 pkt.).

KLASYFIKACJA PUCHARU ŚWIATA po dwóch konkurencjach :

  1. Johannes Ludwig          GER    170 pkt.
  2. Felix Loch                      GER    160 pkt.
  3. Stepan Fedorov             RUS   135 pkt.

26. Maciej Kurowski             POL    15 pkt.

35. Mateusz Sochowicz        POL      5 pkt.

Zawodnicy z dwójek również podkreślali, że warunki na torze były trudne i wygrała ta para, która popełniła najmniej błędów. Niespodzianką nie było to, że trzy niemieckie dwójki stanęły na podium, ale kolejność może lekko zaskakiwać. Potrójni mistrzowie świata, złoci medaliści z Igrzysk Olimpijskich z 2010 roku i obrońcy Pucharu Świata Tobias Wendl i Tobias Arlt zajęli dopiero trzecie miejsce. Powiedzieli, że lepiej w Winterbergu zawieść niż na IO czy MŚ. Pierwsze podium w zawodach PŚ zdobyli Robin Geueke i David Gamm. David powiedział, że to drugie miejsce jest dla nich jak rzekome lądowanie na księżycu. Do tej pory najlepszym ich osiągnięciem było czwarte miejsce w Lake Placid przed rokiem. Również czwarte miejsce zajęli na mistrzostwach świata w 2016 roku. Wygrali rywalizację Sascha Benecken i Toni Eggert. To już dla nich 17-ty!!! triumf w zawodach PŚ. Są również podwójnymi mistrzami Europy z 2013 i 2016 roku oraz wicemistrzami świata z 2016 roku. Wygrali w niedzielę również sprint. Drudzy byli Wendl z Arltem, a trzeci Geueke z Gammem.

KLASYFIKACJA PUCHARU ŚWIATA po dwóch konkurencjach :

  1. Eggert/Benecken       GER     200 pkt.
  2. Geueke/Gamm          GER    155 pkt.
  3. Wendl/Arlt                 GER     155 pkt.

10. Chmielewski/Kowalewski   POL    72 pkt.