Saneczkarstwo : Zapowiedź sezonu 2016/2017

Międzynarodowa Federacja Saneczkowa (FIL) już pod koniec maja opublikowała kalendarz zawodów saneczkowych na sezon 2016/2017. Pierwsze zawody PŚ odbędą się 26 i 27 listopada w niemieckim Winterbergu. Ostatnie 25 i 26 lutego 2017 roku w Altenbergu. 47. mistrzostwa świata zorganizuje austriacki Innsbruck w dniach 27-29 stycznia 2017 roku. 

Najważniejsza impreza sezonu odbędzie się w dniach 27-29 stycznia w Innsbrucku (Austria). Na ten termin przypadną mistrzostwa świata. Będą to już 47. mistrzostwa świata. Mistrzostwa Europy odbędą się tradycyjnie w ramach zawodów Pucharu Świata. Gospodarzem będzie niemieckie Koenigssee (7-8 stycznia). W obydwu zawodach rangi mistrzowskiej zostaną rozdane medale.

Karuzela Pucharu Świata obejmie 9 zawodów. Wszystko rozpocznie się w Winterbergu 26 i 27 listopada. Następnie saneczkarze przeniosą się za ocean. Lake Placid (USA), Whistler (Kanada) i Park City (USA) będą gościć w grudniu najlepszych specjalistów od jazdy w lodowej rynnie. Karuzela PŚ wróci w nowym roku z powrotem do Europy. I od razu na początku roku saneczkarze będą się ślizgać w niemieckim Koenigssee (7-8 styczeń). W tych zawodach Pucharu Świata zostaną też rozdane medale mistrzostw Europy. W styczniu również łotewska Sigulda będzie gościć zawodników i zawodniczki (14-15 styczeń). Po dwóch tygodniach przerwy odbędzie się najważniejsza impreza sezonu 2016/2017, czyli mistrzostwa świata w Innsbrucku (Austria). Końcówka sezonu to trzy zawody PŚ. Niemieckie Oberhof i Altenberg będą gościć saneczkarzy. Cała zabawa w cyklu PŚ zakończy się 25 i 26 lutego w Altenbergu. Dwa tygodnie wcześniej przedostatnie zawody cyklu odbędą się w południowokoreańskim PyeongChang. Będzie to oczywiście próba przedolimpijska. Zawodnicy i zawodniczki pierwszy raz zapoznają się z nowym torem, na którym zostaną rok później rozdane medale Igrzysk Olimpijskich.

W każdych zawodach PŚ rywalizacja odbędzie się w czterech konkurencjach. Będą to jedynki kobiet i mężczyzn oraz dwójki mężczyzn. Czwarta konkurencja to albo sztafeta albo sprint mężczyzn i kobiet. Oczywiście sponsorem Pucharu Świata jest Viessmann. Cykl nazywa się Viessmann World Cup. Mistrzostwa Świata i Europy odbywają się pod egidą FIL (International Luge Federation), czyli Międzynarodowa Federacja Saneczkowa. Viessmann sponsoruje również zmagania sztafet. W sezonie 2016/2017 odbędzie się 6 sztafet (Lake Placid, Whistler, Koenigssee, Oberhof, PyeongChang, Altenberg). Wszystkie w ramach PŚ. W mistrzostwach Europy i Świata zostaną również rozdane medale w sztafetach. Są one również w programie igrzysk olimpijskich jako nowa konkurencja. Pierwsze medale zostały rozdane w 2014 roku w Sochi. Najmłodszą konkurencją w saneczkarstwie na torze lodowym jest sprint. Sprint jest w kalendarzu MŚ i ME, ale w programie igrzysk go nie ma. W sezonie 2016/2017 odbędą się 3 zawody Pucharu Świata w sprincie, które patronatem objęło BMW (Winterberg, Park City, Sigulda).

Nie można zapomnieć również o juniorach. Oni też będą rywalizować w PŚ, w mistrzostwach Europy i Świata. Rywalizację stoczą w 6. zawodach PŚ.

My liczymy na dalszy progres naszej bardzo utalentowanej dwójki : Chmielewski/Kowalewski. Są aktualnymi mistrzami świata juniorów!!! W PŚ w Sochi zajęli bardzo wysokie siódme miejsce. Z dużą ciekawością będziemy śledzić ich występy. Już są najlepszą naszą dwójką w historii. Pewnie będziemy oglądać też drugą naszą dwójkę, czyli Poręba-Mikrut.

W rywalizacji kobiet liczymy na udane występy Natalii Wojtuściszyn i Ewy Kuls. Natalia była 9. w sprincie na MŚ. W rywalizacji mężczyzn zobaczymy pewnie doświadczonego Macieja Kurowskiego i naszą młodą nadzieję saneczkową, czyli Wojciecha Chmielewskiego.

Oczywiście Polacy będą startować również w sztafetach. W tamtym sezonie zajęli 5. miejsce w ME i takie samo miejsce w PŚ w Sochi.

Dominować oczywiście będzie potęga w sporcie saneczkowym, czyli Niemcy.

Warto wspomnieć, że w tamtym sezonie Puchar Świata w gronie juniorów zdobyli Rafał Zasuwa i Paweł Spratek. Nasza dwójka osiągnęła ten sukces również w saneczkarstwie, ale na torze naturalnym. Niestety tej konkurencji saneczkowej nie ma w programie igrzysk jeszcze. Może kiedyś będzie, bo Polacy w dwójkach osiągali wielkie sukcesy w historii tej dyscypliny.