Short track: Świetni Węgrzy, pierwszy weekend PŚ nieudany dla Polaków

Pierwszy weekend Pucharu Świata w short tracku już za nami. Jak można było się spodziewać, pod nieobecność najlepszych zawodników reprezentacja Polski spisała się w Calgary dość słabo. Mogliśmy za to kibicować naszym południowym bratankom, którzy mieli swoich reprezentantów w prawie wszystkich finałach A.

Ostatniego dnia rywalizacji mogliśmy oglądać rywalizację na 500 oraz 1000 m zarówno kobiet jak i mężczyzn oraz na zakończenie dnia sztafety: panie rywalizowały na dystansie 3000 m a panowie – 5000 m.

Rozpoczęliśmy od wyścigów repasażowych na dystansie 500 m, w których do walki o kolejne repasaże stanęły dwie reprezentantki Polski. Jako pierwsza na lód wyszła Kamila Stormowska, która z czasem 45,370 zajęła czwarte miejsce w swoim wyścigu i tym samym zakończyła rywalizację w Kanadzie. Patrycja Markiewicz miała więcej szczęścia – mimo gorszego czasu (46,479) znalazła się w kolejnym etapie rywalizacji dzięki zajęciu drugiego miejsca w swoim wyścigu: dwie pierwsze zawodniczki automatycznie kwalifikowały się do kolejnej rundy. Następny etap repasaży stanowiły dwa wyścigi, z których jedynie zwyciężczynie premiowane były awansem do ćwierćfinału. Niestety, Patrycja Markiewicz zakończyła wyścig na pozycji drugiej.

Dalsza rywalizacja na tym dystansie przebiegła zatem bez udziału naszych reprezentantek. W finale A walka rozegrała się pomiędzy Brytyjką Christie, Kanadyjką Macdonald, holenderką var Kerkhof i Węgierką Jaszapati. Elise Christie nie dała jednak szans swoim rywalkom. Prowadziła przez cały dystans z wyraźną przewagą nad resztą stawki, bijąc przy okazji swój rekord życiowy. Drugie miejsce zajęła Jamie Macdonald, a podium uzupełniła Yara var Kerkhof.

Na tym samym dystansie rywalizowali także panowie. W pierwszym wyścigu repasażowym wystąpił Michał Domański, zajmując w nim jednak ostatnie miejsce. W finale A mieliśmy dwa upadki, leżał m. in. wczorajszy zwycięzca 1500 m Holender Sjinkie Knegt, który zajął ostatecznie trzecie miejsce. Zwyciężył reprezentant Węgier Shaolin Liu przed Rosjaninem Jelistratowem.

W pierwszej rundzie repasaży na dystansie 1000 m wystąpiła Monika Grządkowska. Niestety, w swoim wyścigu zajęła trzecią pozycję i odpadła z dalszej rywalizacji. W finale A pojechały dwie Koreanki Choi i Shim oraz Kanadyjka Boutin i Holenderka Schulting. Walka o zwycięstwo była niezwykle wyrównana: druga, trzecia i czwarta zawodniczka wpadły na metę niemal równocześnie. Ostatecznie zwyciężyła Minjeong Choi przed Suk Hee Shim oraz Suzanne Schulting.

W rywalizacji panów na 1000 m nie oglądaliśmy reprezentantów Polski. Mogliśmy jednak emocjonować się walką w pięcioosobowym finale. Na dwóch pierwszych miejscach linię mety przejechał kanadyjski duet Cournoyer i Girard, trzeci był reprezentant Węgier Shaoang Liu.

Na koniec dnia i całego weekendu w Calgary oglądaliśmy rywalizację w wyścigach sztafetowych. Panie ścigały się na dystansie 3000 m. W finale A oglądaliśmy reprezentantki Korei Południowej, Holandii, Kanady oraz Węgier. Dość szybko wyklarowała się prowadząca dwójka: o zwycięstwo walczyły Koreanki z Holenderkami i ostatecznie zwyciężyły Azjatki. Trzecie miejsce dla Węgierek.

Rywalizacja panów przebiegała na dystansie 5 km. W finale wystąpili Kanadyjczycy, Koreańczycy, Węgrzy i Holendrzy. Reprezentanci Korei oraz Kanady odpadli z walki o zwycięstwo po upadku swoich zawodników. Świetną dyspozycję całej reprezentacji potwierdzili Węgrowie wygrywając wyścig. To był z pewnością dobry dzień dla naszych bratanków.

Wyniki PŚ w Calgary:

 złoto  srebro  brąz
 500 m kobiet Elise Christie
(Wielka Brytania)
Jamie Macdonald
(Kanada)
 Yara var Kerkhof
(Holandia)
 500  m mężczyzn  Shaolin Liu
(Węgry)
 Semen Jelistratow
(Rosja)
 Sjinkie Knegt
(Holandia)
 1000 m kobiet  Choi Minjeong
(Korea Płd.)
 Shim Suk Hee
(Korea Pd.)
 Suzanne Schulting
(Holandia)
 1000 m mężczyzn  Charle Cournoyer
(Holandia)
 Samuel Girard
(Kanada)
 Liu Shaoang
(Węgry)
3000 m kobiet (sztafeta) Korea Płd Holandia Węgry
5000 m mężczyzn (sztafeta) Węgry Holandia Korea Płd