Siatkówka plażowa: Ależ finisz! Srebro i dobra gra na koniec sezonu!

Znakomitą końcówkę sezonu zanotowali biało-czerwoni. Wszystkie nasze pary bardzo dobrze poradziły sobie w Kalifornii na turnieju z cyklu Grand Slam. Świetny wynik uzyskały również Katarzyna Kociołek i Jagoda Gruszczyńska, które zdobyły srebrny medal na ME U-22.

Gran Slam Long Beach

Wynik, jaki biało-czerwoni uzyskali na Grand Slamie w Long Beach należy uznać za bardzo dobry. Nie dość, że zobaczyliśmy aż 5 naszych par w fazie pucharowej, dwie z nich doszły do ścisłej czołówki, odpadając dopiero w ćwierćfinale.

Małą sensację sprawili Michał Bryl i Kacper Kujawiak. W 1/6 finału biało-czerwoni stoczyli bardzo zacięty pojedynek z Amerykanami. Mimo wyraźnie przegranego pierwszego seta, w dwóch kolejnych okazali się już lepsi i awansowali dalej. W kolejnym meczu meczu natrafili na bardziej wymagającą parę – Stajanowskiego i Jarzutkina z Rosji. I tym razem zagrali bardzo zacięty, trzysetowy pojedynek, a w wojnie nerwów lepsi ponownie okazali się Polacy. Tym sposobem Bryl i Kujawiak dotarli aż do ćwierćfinału renomowanego turnieju. Tam – a jakże – rozegrali kolejny tie-break. Tym razem jednak lepsi od nich okazali się Włosi Ranghieri i Caminati.

Łatwej drogi w fazie pucharowej nie mieli Piotr Kantor i Bartosz Łosiak. Trafiali bowiem na pary olimpijczyków. Jako zwycięzcy swojej grupy, zmagania rozpoczęli od 1/8 finału. Tam w dwóch setach jednak ograli chilijskich kuzynów Grimalt. W ćwierćfinale jednak już tak łatwo nie było. Tam musieli zmierzyć się z Łotyszami Samoilovsem i Smedinsem. Po pierwszym secie, rozegranym perfekcyjnie przez Polaków, nadszedł kryzys, który wykorzystali rywale, wygrywając ostatecznie 2:1 i kończąc w ten sposób przygodę Kantora i Łosiaka z turniejem.

Bardzo dobrze zaprezentowała się również nasza jedyna para żeńska. Kinga Kołosińska i Monika Brzostek po słabej fazie grupowej, już w 1/16 finału trafiły na utytułowane Szwajcarki Forrer i Verge-Depre. Biało-czerwone rozegrały świetne spotkanie, nie pozostawiając rywalkom najmniejszych szans wygrały je 2:0. W ćwierćfinale Polki trafiły na Fendrick i Sweat – Amerykanki, z którymi otwierały turniej olimpijski. W Rio lepsze były Kołosińska i Brzostek. Teraz, po równie wyrównanym spotkaniu, przeciwniczki wzięły rewanż i to one, po tie-breaku, awansowały dalej.

Niestety gorzej w fazie pucharowej wypadli Michał Kądzioła i Jakub Szałankiewicz oraz Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel. Obie pary przegrały już w swoim pierwszym starciu po fazie grupowej. Kądzioła i Szałankiewicz w 1/16 finału wyraźnie ulegli Brazylijczykom Alvaro Filho i Vitorowi Felipe. Fijałek i Prudel – jako zwycięzcy grupy – rozpoczęli zmagania fazy pucharowej od 1/8 finału. Tam po wyrównanym pojedynku, zwieńczonym widowiskowym tie-breakiem, przegrali z Włochami Ranghierim i Caminatim – tymi samymi, którzy w kolejnej rundzie pokonali również Bryla i Kujawiaka.

Wyniki Polaków w fazie pucharowej:
1/16 finału:
Bryl/Kujawiak – Crabb/Crabb (USA) 2:1 (15:21, 21:19, 15:13)
Kądzioła/Szałankiewicz – Alvaro Filho/Vitor Felipe (Brazylia) 0:2 (14:21, 17:21)
Kołosińska/Brzostek – Forrer/Verge-Depre (Szwajcaria) 2:0 (21:18, 21:13)

1/8 finału:
Bryl/Kujawiak – Stojanowski/Jarzutkin (Rosja) 2:1 (25:23, 18:21, 19:17)
Fijałek/Prudel – Ranghieri/Caminati (Włochy) 1:2 (21:16, 15:21, 13:15)
Kantor/Łosiak – Grimalt/Grimalt (Chile) 2:0 (21:19, 21:19)
Kołosińska/Brzostek – Fendrick/Sweat (USA) 1:2 (21:13, 10:21, 15:11)

1/4 finału:
Bryl/Kujawiak – Ranghieri/Caminati (Włochy) 1:2 (16:21, 21:19, 13:15)
Kantor/Łosiak – Samoilovs/Smedins (Łotwa) 1:2 (21:14, 9:21, 14:16)


Mistrzostwa Europy U-22

Niewątpliwie sukcesem zakończyły się dla nas również Mistrzostwa Europy do lat 22, które odbyły się w Salonikach. Na pewno wiadomością tygodnia w polskiej siatkówce plażowej jest fakt iż Katarzyna Kociołek i Jagoda Gruszczyńska przywiozły z Grecji srebrne medale.

Polki zafundowały sobie prawdziwą autostradę po medal. Grupę przeszły bez straty choćby jednego seta. Nasza jedyna para w turnieju żeńskim fazę pucharową rozpoczęła zatem od 1/8 finału. Tam Kociołek i Gruszczyńska trafiły na Białorusinki Szalajeuskaję i Szaratewą. Ten pojedynek nie sprawił jednak naszej parze najmniejszych trudności. Polki wygrały 2:0 (21:17, 21:17) i uzyskały awans do dalszej fazy.

W ćwierćfinale wpadły również na parę ze wschodu. Tym razem musiały stawić czoła Makroguzowej i Kolominie z Rosji. Był to najbardziej zacięty mecz, jaki biało-czerwone stoczyły na tych mistrzostwach. W tie-breaku Kociołek i Gruszczyńska okazały się jednak bezbłędne, wygrywając cały mecz 2:1.

Pojedynek półfinałowy poszedł jak z płatka. W nim Kasia i Jagoda rozgromiły francuską parę Richard/Placette 2:0 (21:18, 21:10), dzięki czemu szybko uzyskały awans do finału rozgrywek. W nim po drugiej stronie siatki stanęły Łotyszki Kravcenoka i Graudina. Pierwszy set poszedł po myśli Polek. Dalej jednak nie było już tak kolorowo. Kolejne dwie partie lepiej rozegrały rywalki. To one wygrały po tie-breaku i zgarnęły złoto ME U-22.

Droga Katarzyny Kociołek i Jagody Gruszczyńskiej po medal:

Faza Grupowa:
Kociołek/Gruszczyńska – Bahova/Suslova (Mołdawia) 2:0 (21:13, 21:9)
Kociołek/Gruszczyńska – Ypma/Stam (Holandia) 2:0 (21:9, 21:14)
Kociołek/Gruszczyńska – Nezir/Cetin (Turcja) 2:0 (21:17, 21:15)

1/8 finału:
Kociołek/Gruszczyńska – Szalajeuskaja/Szaratewa (Białoruś) 2:0 (21:17, 21:17)

1/4 finału:
Kociołek/Gruszczyńska – Makroguzowa/Kolomina (Rosja) 2:1 (16:21, 21:18, 15:9)

1/2 finału:
Kociołek/Gruszczyńska – Richard/Placette (Francja) 2:0 (21:18, 21:10)

Finał:
Kociołek/Gruszczyńska – Kravcenoka/Graudina (Łotwa) 1:2 (21:16, 15:21, 9:15)