Skoki narciarskie: Nadchodzący sezon bez Roberta Kranjca

Jeden z najlepszych „lotników” – Robert Kranjec nie pojawi się w tym sezonie na belce startowej. Utytułowany Słoweniec kilka tygodni temu doznał kontuzji, która okazała się znacznie poważniejsza niż początkowo przypuszczano.

Robert Kranjec w ostatnich latach ma sporego pecha i nie może uwolnić się od kontuzji. Podczas igrzysk w 2014 roku skręcił kolano, a w ubiegłym roku doznał poważnej kontuzji ręki, przez którą musiał przejść operację. Teraz Słoweńca czeka kolejna przerwa w startach i to znacznie dłuższa.

Podczas gry w siatkówkę, w ramach rozgrzewki przed finałowym konkursem LGP w Klingenthal, 35-latek poczuł ból w kolanie, jednak dzięki pomocy fizjoterapeuty mógł wziąć udział w konkursie. Po kilkutygodniowej przerwie w skokach Kranjec wraz z reprezentacją udał się na zgrupowanie do Oberstdorfu, które niestety musiał przedwcześnie opuścić. Dający się we znaki ból kolana uniemożliwiał mistrzowi świata w lotach z 2012 roku prawidłowe lądowanie. Ku zmartwieniu Słoweńca rezonans magnetyczny wykazał uszkodzenie więzadeł krzyżowych.

Wiadomo już, że Robert Kranjec musi przejść operację, która odbędzie się najprawdopodobniej w połowie przyszłego tygodnia. Zawodnik powinien powrócić do treningów w styczniu, ale pierwsze skoki będzie mógł oddać pod koniec maja 2017 roku.

Przypomnijmy, że Robert Kranjec wygrał w tym sezonie jeden konkurs LGP, a klasyfikacji końcowej zajął 8. miejsce.

Wykluczenie dwukrotnego zdobywcy Małej Kryształowej Kuli ze startów w tym sezonie to nie jedyny problem reprezentacji Słowenii. Zmuszony do absencji w pierwszej części sezonu jest Jernej Damjan. 33-letni skoczek zimą przeszedł operację stawu kolanowego, niestety pojawiły się komplikacje, które wymagały ponownego zabiegu. Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie Damjan powróci na skocznię.