Skoki narciarskie: Schlierenzauer może wrócić już w grudniu!

Zgodnie z zapowiedziami, w austriackim Seefeld, odbyła się konferencja prasowa reprezentacji skoczków narciarskich. Oczy wszystkich skupione były na Gregorze Schlierenzauerze, który zadeklarował możliwość powrotu do rywalizacji w Pucharze Świata jeszcze w tym roku.

W zeszłym tygodniu świat skoków obiegła informacja o niespodziewanym powrocie 53-krotnego triumfatora zawodów PŚ do treningów na skoczni. Przypomnijmy, że dla 26-latka były to pierwsze próby od wypadku podczas urlopu w marcu 2016 roku.

Podczas konferencji w Seefeld Austriak przyznał, że to był bardzo trudny czas w jego życiu, ale znalazł w nim także pozytywy. – Wydoroślałem. Nie mogło przytrafić mi się nic lepszego. Znalazłem spokój i czas. Chociaż był to bardzo trudny moment mojego życia, to uświadomiłem sobie, że nie tylko Austriacki Związek Narciarski stoi za mną murem, ale nawet cała Austria. To mi dało wiele siły – mówił 26-latek.

Szybkim powrotem Schlierigo na skocznie był zaskoczony nawet Heinz Kuttin. Trener reprezentacji Austrii nie krył jednak radości z powrotu jednego z najbardziej utytułowanych skoczków. – To, że wraca jest super. Gregor jest bardzo ważną częścią naszej drużyny – zaznaczył Kuttin.

Wszystko wskazuje na to, że już w przyszłym tygodniu Austriak odda swoje pierwsze skoki na śniegu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Schlierenzauer weźmie udział w zawodach Pucharu Świata w Engelbergu przed Świętami. Pomimo tego Schlieri nie planuje startu w Turnieju Czterech Skoczni. 26-latek przyznał, że to będzie za wcześnie na prawdziwy powrót. Głównym celem Austriaka na ten sezon są Mistrzostwa Świata w Lahti, które odbędą się w połowie lutego. – To mój osobisty cel. Po to teraz ciężko pracuje. Dla mnie będzie to czas prawdziwego powrotu – wyjaśnił Schlierenzauer.

Źródło: krone.at/kurier.at