Start na Majorce wieńczy zwycięski sezon para-kolarzy ręcznych!

Palma de Mallorca (Hiszpania) gościła kilkudziesięciu para-kolarzy ręcznych przez ostatnie trzy dni w ramach zawodów Mallorca Handbike Tour. W stawce był między innymi Rafał Wilk, dwukrotny medalista paraolimpijski z Rio de Janerio, a także zwycięzca Pucharu Świata w grupie H4. Nie zabrakło również Rafała Mikołajczyka, który tak jak jego starszy przyjaciel w tym roku w cyklu pucharowym nie miał sobie równych, tyle, że w klasie H1. 

#mallorcahandbiketour

A photo posted by Rafał Wilk (@wilk_rafal) on

Rafał Wilk i Rafał Mikołajczyk (na zdjęciu wyżej, od lewej) przejechali Mallorca Handbike Tour na zupełnie innych pozycjach, gdy spojrzymy na klasyfikacje open. Jak już jednak wielokrotnie powtarzaliśmy w para-kolarstwie jest kilka grup pod względem rodzaju stopnia niepełnosprawności. Zawodnicy z grup H1, H2 nie mają szans w starciu na przykład z kolarzami z klasy H4.

W piątek odbył się wyścig ze startu wspólnego (57 km). W kategorii Open (bo były to zawody otwarte) wygrał Johan Reekers (H5), drugi był Rafał Wilk (H4), trzecią pozycję zajął Krystian Giera (H4), a tuż za nimi uplasował się Arkadiusz Skrzypiński (H4). 8. był Rafał Szumiec (H3), 14. Mateusz Witkowski (H3), a 35. Rafał Mikołajczyk (H1).

Komplet wyników 1 etapu

W sobotę ze względów pogodowych odwołano etap jazdy indywidualnej na czas. W niedzielę przystąpiono do rywalizacji wspólnej ponownie (90 km). Polacy zajął następujące pozycje: 1. Rafał Wilk (H4), 2. Krystian Giera (H4), 6. Mateusz Witkowski (H3), 33. Rafał Mikołajczyk (H1).

Komplet wyników 3 etapu

Rafał Mikołajczyk miał jednego rywala we własnej klasie, był nim bardzo dobry Czech Patrick Jahoda. Dwukrotnie musiał uznać jego wyższość.

Z portalem igrzyska24.pl prosto z Hiszpanii Rafał Mikołajczyk dzieli się spostrzeżeniami o wyścigu, a także zapowiada nowy sezon!

Trasa na Majorce jest trudna. To jest najtrudniejszy wyścig w jakim ja brałem udział. Jechałem w niedzielę niemal pięć godzin na maksa. Dwie godziny można jeździć na naszej wydolności, ale potem to już głowa odgrywa kluczowe znaczenie. Jestem wykończony i bardzo zaskoczony wynikiem Patrika Jahody.

Najważniejsze dla mnie w przyszłym sezonie będą mistrzostwa świata, które odbędą się na przełomie sierpnia i września w Republice Południowej Afryki. Głównie będę stawiał na większą ilość treningów siłowych. W miarę możliwości finansowych będę starał się zmienić rower, aby był bardziej dopasowany do moich umiejętności. To będzie chyba pierwszy taki sezon, w którym skupię się na najważniejszych zawodach. Najprawdopodobniej zrezygnuję ze startów w Pucharze Europy. Do tej pory, od roku 2014  ścigałem się bardzo dużo, bo chciałem zebrać doświadczenie, zobaczyć jak ścigają się inni zawodnicy na różnych trasach. W 2017 roku będę chciał się skupić na pierwszym Pucharze Świata w kwietniu i kolejnych, łącznie z mistrzostwami świata. Jestem przekonamy, że dzięki ciężkiej pracy za dwa, trzy, pięć lat będę miał coraz lepszą formę. To jest kwestia czasu.

Rafał MikołajczykRafał Mikołajczyk kończy starty w 2016 roku. Był on dla niego na pewno udany, ponieważ triumfował w Pucharze Świata. Nie startował na igrzyskach paraolimpijskich poprzez decyzję międzynarodowych władz, które zdecydowały się połączyć grupy H1 i H2 w Rio, a to na starcie skreślało para-kolarzy w klasie H1 z osiągnięcia dobrych rezultatów. Za cztery lata w Tokio o żadnym łączeniu ma nie być mowy! Portal igrzyska24.pl jest patronem medialnym reprezentanta Polski w para-kolarstwie i sukcesywnie donosi o jego startach. Do zobaczenia w 2017 roku!