Ta niedziela nie była dla nas – szermiercze drużyny bez sukcesów

Bliżej niż dalej od dobrych wyników były polskie drużyny rywalizujące w Talinnie, Kairze (seniorzy) oraz Sosnowcu (juniorzy), ale brak szczęścia w końcówkach zaciętych walk, to niedzielna bolączka biało-czerwonych. Walcząca na swoim turnieju drużyna mieszana juniorów w szabli  była – mimo tylko jednej wygranej walki – najbliżej sukcesu. 

Puchar Świata szpadzistek w Tallinie

Po wczorajszym sporym sukcesie Renaty Knapik-Miazgi, jakim było trzecie miejsce we wczorajszej rywalizacji indywidualnej, liczyliśmy, że doświadczona 28-latka pomoże reprezentantkom Polski w osiągnięciu dobrego wyniku. Drużyna w której obok Knapik-Miazgi wystąpiły jeszcze Magdalena Piekarska, Barbara Rutz i Aleksandra Zamachowska nie odniosła dziś jednak sukcesu. Pierwszy pojedynek z Izraelkami, biało-czerwone zgodnie z planem wygrały w stosunku 45:36. W kolejnej walce Polki zatrzymały się na 4. drużynie igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro – Estonkach. Walka nie skończyła się do 45 trafień, ale rywalki pokonały nasze zawodniczki 41:35. Pogromczynie Polek poszły za ciosem i najpierw – bardzo niskim wynikiem – 21:18 pokonały Węgierki, w półfinale rozgromiły 45:23 Ukrainki, a swój brak gościnności okazały też w finale, pokonując Francuzki 24:21. Jeśli dla Polek może to być swego rodzaju pocieszenie, to na pewno przegrana z gospodyniami turnieju, które potem wygrywają całą rywalizację, na pewno do niej należy. Z Tallinnu polska szpada wyjeżdża więc z 3. miejscem Knapik-Miazgi. Drużynowo Polki były 11.

Puchar Świata Florecistów w Kairze

Awans do ćwierćfinału był blisko, ale jednocześnie daleko. Leszek Rajski, Michał Janda, Jakub Surwiłło i Andrzej Rządkowski walczyli  w bardzo dobrym stylu z Ukraińcami, ale okazali się gorsi od rywali, przegrywając 42:45. Tu jednak pogromca Polaków nie poszedł za ciosem, bo w kolejnej walce przegrał z reprezentacją USA 32:45. Na tym samym etapie odpadli gospodarze, a więc żaden ze scenariuszy turnieju szpadzistek nie spełnił się u florecistów, a w grze pozostali tylko najlepsi. To właśnie ekipa Stanów Zjednoczonych podejmowała w nim Francuzów. „Trójkolorowi” spisali się w tej rywalizacji znakomicie i pokonali zawodników zza Oceanu 45:42. Polacy zajęli 9. lokatę.

Puchar Świata Juniorów w Sosnowcu

Dziś oglądaliśmy rywalizację drużyn mieszanych w szabli. W myśl możliwych w trakcie turnieju rotacji w składzie, w polskiej kadrze widzieliśmy dziś parytet, bo w rywalizacji wystąpiły trzy kobiety  i trzech mężczyzn. Cezary Białecki, Mateusz Godlewski, Zuzanna Cieślar, Krzysztof Kaczkowski, Sylwia Matuszak i Marta Mazurek to drużyna, która nie pozostawiła po sobie złego wrażenia. Co prawda biało-czerwoni wygrali dziś tylko z Turcją (40:20) i przegrali z Włochami (40:30) oraz Wielką Brytanią (40-21), ale miejsce blisko podium zawsze daje nadzieję na przyszłość. Młodzi obecnie zawodnicy już za cztery lata w Tokio mogą stawiać poważne kroki na arenie międzynarodowej. Oby trochę bardziej udanie, niż czynili to ich starsi koledzy w tegorocznych igrzyskach.