Tenis stołowy – ME: Jakub Dyjas z brązem, debel ze srebrem!

Mistrzostwa Europy dla polskich zawodników dobiegły końca. Nasza reprezentacja zakończyła turniej z dorobkiem dwóch medali. Z całą pewnością zapamiętamy go, dzięki wspaniałej dyspozycji Jakuba Dyjasa, który zdobył na tej imprezie brąz w singlu oraz srebro do spółki z Danielem Górakiem.

Singiel mężczyzn

Wspaniała forma zaprowadziła Jakub Dyjasa aż do półfinału mistrzostw Europy. W tej fazie turnieju naprzeciw naszego reprezentanta stanął Francuz Emmanuel Lebesson.
Pierwszy set rozpoczął się dla Polaka fatalnie, bowiem błyskawicznie na pięciopunktowe prowadzenie wyszedł jego rywal, Dyjas zdołał jednak odrobić straty i o zwycięstwie w partii otwarcia miała zadecydować końcówka. Jednakże więcej zimnej krwi zachował w niej Francuz. Druga partia od początku toczyła się pod dyktando Trójkolorowego, który kontrolował przebieg wydarzeń przy stole. Ostatecznie wygrał także i tego seta, tym razem, oddając Polakowi jedynie pięć punktów. Dyjas odpowiedział rywalowi świetną grą w trzeciej partii. Co raz lepsza obrona oraz pewne ataki pozwoliły na zwycięstwo w niej 11:5. Postawa biało-czerwonego w tym fragmencie spotkania zwiastowała jeszcze większe emocje. Niestety, okazało się, że to wszystko na co było stać dzisiaj utalentowanego Polaka. Ostatecznie dwie kolejne partie padły łupem doskonale dysponowanego Lebessona, który tym samym awansował do finału ME.
Mimo tej porażki Jakub Dyjas zdobył brązowy medal w turnieju singlistów. Jest to ogromne osiągnięcie dla utalentowanego zawodnika, który w Budapeszcie pokonał rywali z europejskiej, a nawet światowej czołówki. Warto odnotować, iż jest to pierwszy medal w grze pojedynczej dla tenisisty z Polski od brązu Andrzeja Grubby w Stuttgarcie w 1992 r. Występ Dyjasa z całą pewnością daje nadzieje na lepszą przyszłość tenisa stołowego, a także rozwój tej dyscypliny w naszym kraju.

Jakub Dyjas – Emmanuel Lebesson (Francja) 1:4 (8:11, 5:11, 11:5, 6:11, 6:11)

Debel mężczyzn

Dla polskich kibiców półfinał z udziałem Jakuba Dyjasa nie był końcem emocji, związanych z tegorocznymi ME. Mianowicie, już po południu Dyjas wraz z Danielem Górakiem zmierzyli się w finale turnieju deblowego z duetem Franziska/Groth.
Mecz o złoto rozpoczął się dla polskiej pary doskonale, która dominowała w partii otwarcia od pierwszej wymiany. Kolejne dwa sety padły jednak łupem rywali. Para niemiecko-duńska z każdą chwilą przejmowała inicjatywę, co przekładało się na niezliczoną liczbę błędów biało-czerwonych. Czwarty set przełamał jednak dobrą passę rywali, gdyż to Polacy wygrali go 11:7. Był to ostatni wygrany set naszych reprezentantów w tym turnieju. Wyraźna przewaga w 5. secie oraz zmarnowane szanse w 6. secie dały złoty medal duetowi Franziska/Groth.

Jakub Dyjas/Daniel Górak – Patrick Franziska (Niemcy)/Jonathan Groth (Dania) 2:4 (11:4, 4:11, 5:11, 11:7, 7:11, 10:12)