Tenis stołowy – Swedish Open: Została już tylko Li Qian

Dziś na Swedish Open zaczęło się już granie na poważnie, bo skończyły się eliminacje, a zaczęły turnieje główne. Na razie formą imponuje Li Qian, która pokonała w singlu dwie groźne Japonki. Pozostali nasi reprezentanci odpadli.

Singiel mężczyzn

Wang Zengyi w pierwszej rundzie nie miał większych trudności z pokonaniem Brazylijczyka Gustavo Tsuboi. W meczu stracił tylko jednego seta i to minimalną stratą, pozostałe wygrał dość wyraźnie.

Kolejnym rywalem Wandżiego był Benedikt Duda z Niemiec. To był bardzo ciekawy, wyrównany pojedynek. Lepiej zaczął Niemiec, wygrywając pierwszego seta, jednak kolejne dwa na swoją korzyść rozstrzygnął polski Chińczyk. Wydawało się, że jest na dobrej drodze do kolejnej wygranej, jednak Duda się zmobilizował i okazał się lepszy w kolejnych dwóch partiach. Zengyi zdołał wyrównać stan meczu na 3:3, jednak w decydującej siódmej partii zdecydowanie lepiej zagrał Niemiec.

Nie pograł sobie w turnieju głównym Marek Badowski. Dość wyraźnie przegrał z Japończykiem Yuya Oshima. Udało mu się zwycięstwo w drugim secie 13:11, w pozostałych dominował rywal.

Wang Zengyi – Gustavo Tsuboi (Brazylia) 4:1 (11:9, 11:7, 9:11, 11:6, 11:6)
Wang Zengyi – Benedikt Duda (Niemcy) 3:4 (9:11, 11:7, 11:9, 8:11, 8:11, 11:9, 5:11)
Marek Badowski – Yuya Oshima (Japonia) 1:4 (6:11, 13:11, 4:11, 8:11, 8:11)

Singiel kobiet

Łatwe, zaskakująco łatwe zwycięstwo odniosła w pierwszej rundzie Li Qian. Nasza zawodniczka, startująca po raz pierwszy od igrzysk w Rio bez straty seta wygrała z Japonką So Eka. Rywalka nie zmusiła Polki do większego wysiłku. Kolejną rywalką byłą także Japonka – Hitomi Sato. Będąca w świetnej formie Qian i w tym meczu zwyciężyła bardzo pewnie, przegrywając tylko jednego, pierwszego seta. Szczególnie w dwóch ostatnich partiach Polka grała rewelacyjnie. W kolejnej rundzie, już jutro zagra z Niemką Xiaona Shan.

Li Qian – So Eka (Japonia) 4:0 (11:5, 11:8, 11:4, 11:4)
Li Qian – Hitomi Sato (Japonia) 4:1 (4:11, 11:9, 12:10, 11:6, 11:5)

Debel mężczyzn

Po udanych kwalifikacjach polski debel trafił na rozstawionych z numerem 2. Japończyków Koki Niwa i Maharu Yoshimura. Niespodzianki nie było, ale trzeba przyznać, że Polacy w drugim i trzecim secie byli równorzędnymi rywalami dla faworyzowanych rywali. „Równorzędnymi”, to n ie znaczy jednak, że im zagrozili w zwycięstwie bez straty seta.

Marek Badowski/Wang Zengyi – Koki Niwa/Maharu Yoshimura (Japonia) 0:3 (4:11, 8:11, 8:11)

U 21

W głównej drabince młodzieżowców mieliśmy tylko Marka Badowskiego. Po bardzo wyrównanym meczu nasz zawodnik przegrał 2:3 z rywalem z Tajlandii Padasak Tanviriyavechakul.