Tenis – US Open: Jerzy Janowicz walczył, ale starczyło sił na dwa sety

Polak Jerzy Janowicz (247. ATP) przegrał w nocy czasu polskiego w pierwszym meczu sesji nocnej  US Open (pula nagród w singlu mężczyzn 18,162 mln dolarów) na korcie Arthura Ashe’a w Nowym Yorku z samym Novakiem Djokovicem (Serbia). 

 

Mecz rozpoczął się zaraz po zakończeniu ceremonii otwarcia, podczas której śpiewał Phil Collins. Trzeba to powiedzieć bardzo dobrze rozpoczął go łodzianin, który miał w pierwszym secie szanse na przełamanie Novaka Djokovica i prowadzenie 3:2. Nie wykorzystał ich. Po chwili Serb poprosił o przerwę medyczną ze względu na problemy z łokciem.  Polak dzielnie walczył w tym secie, ale przegrał go 3:6.

W drugim grał jak z nut! Wychodził z trudnych sytuacji w gemach i napsuł dużo krwi liderowi światowego rankingu. Jerzy Janowicz wygrał seta 7:5, co była już mega dla nas miłą niespodzianką.

Jednak trzeci i czwarty set potoczyło się szybko.  Zaledwie trzy gemy ugrał biało-czerwony. Trzeba podkreślić, że na przestrzeni całego spotkania Djoković posłał mniej kończących uderzeń od Janowicza, bowiem 34, a Polak 41. Panowie grali 2 godziny 37 minut. Jerzy Janowicz na pięć występów w Nowym Yorku na US Open tylko raz przeszedł I rundę.

Pierwsza runda singla:
Novak Djoković (Serbia, 1) – Jerzy Janowicz (Polska) 6:3, 5:7, 6:2, 6:1