Tenis – US Open: Pierwsze wyzwanie przed Radwańską i nie tylko

Wczorajszy dzień na nowojorskich kortach był udany dla Polaków. Opóźniający spotkania deszcz nie przeszkodził Kubotowi i Peyi w zwycięstwie 7-6(5) 6-1 nad Meister’em i Quigley’em, Kanii i Irigoyen 6-1 6-3 nad Putincewą i Witthoeft, czy Radwańskiej 7-6(9) 6-3 nad Naomi Broady. Nie zmęczyli się Matkowski i Melzer, których przeciwnicy – Dołgopołow i Stachowski poddali mecz przy prowadzeniu 4-2 Polaka i Austriaka. W kolejnej rundzie wszystkim może być jednak trudniej.

Nasza najlepsza tenisistka – Agnieszka Radwańska – w kolejnej rundzie zmierzy się z pierwszą na swej drodze rozstawioną zawodniczką. Będzie nią Francuzka Caroline Garcia, która ma za sobą dwa trzysetowe pojedynki. Bilans spotkań pomiędzy nimi jest korzystny dla krakowianki (3-1), jednak tylko ich ostatni pojedynek (na tegorocznym Roland Garros) udało się Isi wygrać w 2 setach (6-2 6-4). Prawdopodobnie będzie to ciężki pojedynek, jednak Agnieszka powinna sobie poradzić.

Bardzo trudne zadanie ma przed sobą Marcin Matkowski, który gra w parze z Austriakiem Jurgenem Melzerem. Ich rywalami w drugiej rundzie będą rozstawieni z numerem 4 Brytyjczyk Jamie Murray i Brazylijczyk Bruno Soares. Będzie to zapewne bardzo wymagające starcie, jednak Matkowski i Melzer nie są bez szans.

Z innym Austriakiem współpracuje w Nowym Jorku Łukasz Kubot. Jego partnerem jest Alexander Peya. Panowie w świetnym stylu wygrali w pierwszej rundzie z reprezentantami gospodarzy, byli jednak zdecydowanymi faworytami tego pojedynku. W drugiej rundzie mają trudniejszych rywali, jednak wciąż są stawiani w roli faworytów. Francuz Stephane Robert i Izraelczyk Dudi Sela są raczej słabszą parą.

U kobiet pierwszą rundę przeszła Paula Kania, grająca w parze z Argentynką Marią Irigoyen. Przed nimi także trudniejsze wyzwanie, ponieważ zmierzą się ze srebrną medalistką z Rio Martiną Hingis, która niedawno dość niespodziewanie zakończyła bardzo owocną współpracę z Hinduską Sanią Mirzą i na US Open występuje z reprezentantką gospodarzy Coco Vandeweghe. Choć na pewno brakuje im jeszcze trochę zgrania, to one są zdecydowanymi faworytkami tego pojedynku.