Tenis – WTA New Haven: Zwycięstwo dla malkontentów! Radwańska znów z tytułem!

Łotyszka Jelena Ostapenko powiedziała o Agnieszce Radwańskiej, że nienawidzi z nią grać, bo taki tenis nie zasługuje na sukcesy. Panie i panowanie krakowianka wygrała właśnie 19. finał turnieju WTA!

W finale nr. 26 w swojej ponad 10-letniej karierze Agnieszka Radwańska zagrała z pogromczynią Sereny Williams w Rio de Janerio na igrzyskach, a więc z Ukrainką Eliną Switoliną. W poprzednich meczach rywalka krakowianki straciła jednego seta, dochodząc do decydującego o triumfie w New Haven spotkaniu pokonała Rosjanki: Kasatkinę (ona urwała jej seta), Rodinę i Wiesninę. W meczu półfinałowym okazała się lepsza od Szwedki Larsson.

Natomiast Polka oprócz wspomnianej Ostapenko zagrała także z Belgijką Flipkens i Czeszką Kvitovą. Z finałową przeciwniczką Radwańska zagrała po raz trzeci, wcześniejsze dwa spotkania w Miami i Tokio padły łupem biało-czerwonej.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Agnieszki Radwańskiej. Można powiedzieć, że co kilka minut dokładała jednego gema do swojego licznika. Przy stanie 5:0 pierwszego gema w secie wygrała zawodniczka rozstawiona z nr 10. Ian Hughes i Justine Henin obecni w boksie Ukrainki nie mieli powodów do radości, ponieważ Switolinia nie potrafiła przeciwstawić się Polce w premierowej odsłonie. Popełniała bardzo dużo niewymuszonych błędów, a gdy była już krok od postawienia kropki nad „i” w wymianie, to punkt koniec końców należał do Polki. W pierwszym secie, trwającym 29 minut aż czternastokrotnie przy siatce była Agnieszka Radwańska. Krakowianka mówiła przed spotkaniem, że bardzo zależy jej na tym zwycięstwie, po spotkaniu z Petrą Kvitovą w pomeczowym wywiadzie twierdziła, że zagra na 200%. Po obrazie gry w pierwszym secie widać było, że Polka nie blefowała. To była zabawa w kotka i myszkę.

Drugi set rozpoczął się od prowadzenia 2:0 zawodniczki pochodzącej z Odessy, ale strata breaka przez Polkę została natychmiastowo odrobiona i po kilku minutach mieliśmy remis 2:2. Potem na korcie rywalizacja się zazębiła. Jednak przy stanie 3:3 Agnieszka Radwańska przełamała podanie Switoliny i wyszła na prowadzenie. W kolejnym gemie przy podaniu Polki, Ukrainka miała szasnę na powrót w secie i tego dokonała. Krakowianka nie odskoczyła na dwa gemy przewagi i znów remis. Tym razem 4:4. Switolina nie wytrzymała próby nerwów i przegrała gema nr 9. Podobnie uczyniła podopieczna Tomasza Wiktorowskiego w gemie następnym. Nie udało się zakończyć spotkania 6:1, 6:4 i trzeba było walczyć o 19 triumf dalej.

Od stanu 4:5 do 6:5 dla Switoliny! Teraz to ona była w lepszym położeniu w drugim secie. Polka obroniła dwie piłki setowe i doprowadziła do trzynastego gema. W nim od stanu 1:2 Polka wyszła na 6:2. Pierwszą piłkę mistrzowską Switolina jeszcze obroniła, ale po chwili stało się jasne, że Agnieszka Radwańska wygrała przed US Open turniej w New Haven, drugi w tym sezonie. Poprzednie zwycięstwo święciliśmy w styczniu w chińskim Shenzhen.

New Haven (USA), WTA Premier, pula nagród 761 tys. dolarów

Finał gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 1/WC) – Elina Switolina (Ukraina, 10) 6:1, 7:6(3)