Tenis ziemny – Davis Cup: Zwycięski debel, Polska wciąż w grze o utrzymanie w grupie światowej

Pomimo początkowych trudności Łukasz Kubot i Marcin Matkowski zgodnie z oczekiwaniami wygrali swój pojedynek i przedłużyli szanse Polski na utrzymanie się w grupie światowej.

Łukasz Kubot i Marcin Matkowski byli stawiani w roli zdecydowanych faworytów w starciu z Danielem Brandsem i Danielem Masurem. Mimo to ich pojedynek nie był tak jednostronny i łatwy jak można byłoby się spodziewać. Dosyć niespodziewanie to właśnie Niemcy wygrali dwie pierwsze odsłony pojedynku. W pierwszej partii obie drużyny zanotowały po jednym przełamaniu, a ostatecznym rozstrzygnięciu zadecydować musiał tie – break, w nim w stosunku 7:5 lepsi okazali się nasi zachodni sąsiedzi. W drugim secie do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę Brands i Masur potrzebowali zaledwie jednego przełamania, które zdobyli już w trzecim gemie. Zdobyta przewaga pozwoliła im wygrać drugiego seta 6:4.

Mimo, że Polacy przegrywali już 0:2 nie poddali się i zdołali odwrócić losy spotkania. W pucharze Davisa gra się do trzech wygranych setów, a w tak długich pojedynkach dużą rolę odgrywa doświadczenie, którego zdecydowanie więcej mają Kubot i Matkowski. Brand i Masur grali ze sobą po raz pierwszy, drugi z wymienionych zaś dopiero debiutuje w kadrze Niemiec. Pewny serwis, solidna gra i konsekwentne realizowanie założeń taktycznych spowodowały, iż to Polacy wygrali kolejne trzy sety kolejno 6:3, 6:4, 6:2.

Zwycięstwo naszych deblistów wciąż daje nadzieje Polsce na utrzymanie się w grupie światowej. Aby tak sztuka się udała, musimy wygrać jutro oba pojedynki singlowe, gdyż po dwóch dniach rywalizacji wciąż przegrywamy z reprezentacją Niemiec 1:2. Zwycięzca meczu w roku 2017 utrzyma się wśród 16 najlepszych drużyn na świecie, przegrany spadnie zaś na zaplecze elity – do Grupy I strefy Euroafrykańskiej.

Wynik:

Daniel Brands / Daniel Masur  – Łukasz Kubot / Marcin Matkowski         7:6(5), 6:4, 3:6, 4:6, 2:6