Tenis ziemny – WTA Finals: Muguruza pokanana! Kuźniecowa liderką grupy białej

Agnieszka Radwańska pokonała 7-6(1) 6-3 Hiszpankę Gabrine Muguruzę i zrobiła pierwszy krok w stronę obrony tytułu. Liderką grupy białej, w której jest Polka, została jej wcześniejsza pogromczyni, czyli Rosjanka Swietłana Kuzniecowa i ma już pewny awans do półfinału. Polka o półfinał zmierzy się z Czeszką Karoliną Pliskovą.

W pierwszym dzisiejszym meczu zagrały dwie zawodniczki, które wygrały swoje pierwsze pojedynki, czyli najniżej rozstawiona w tym gronie Swietłana Kuźniecowa i Karolina Pliskova. Minimalnie lepsza okazała się pogromczyni Agnieszki Radwańskiej sprzed dwóch dni. Mimo porażki w pierwszym secie Rosjanka zdołała wygrać ten bardzo wyrównany, pełen przełamań mecz 3-6 6-2 7-6(6). Dzięki temu zawodniczka, która w ostatniej chwili wywalczyła kwalifikację do Singapurskiego turnieju jest już pewna gry w półfinale.

Tej możliwości nie ma już Gabrine Muguruza. Hiszpanka przegrała z najlepszą polską tenisistką 7-6(1) 6-3 i choć miała momenty naprawdę świetnej gry, to przy tak dysponowanej „Isi” nie miała najmniejszych szans! Warto zwrócić uwagę na fakt, że nie serwująca zbyt mocno, niewysoka Polka miała 4 asy, a mierząca 182 cm zwyciężczyni tegorocznego Roland Garros zaledwie 3. Mimo to Radwańska kiepsko trafiała pierwszym podaniem (54%). Na szczęście zdecydowanie lepiej wyglądała jej gra pod innymi względami. Widzieliśmy wszystko to z czego słynie nasza zawodniczka, czyli fantastyczna gra defensywna, drop shoty, hot shoty! Muguruza nie miała dziś takich argumentów. W pierwszej partii nawiązała jeszcze wyrównaną walkę. Zdołała odpowiedzieć na dwa przełamania Polki, ale też nie utrzymała później swojej przewagi. Tiebreak był popisem gry krakowianki. Radwańska oddała rywalce z Półwyspu Iberyjskiego tylko jeden punkt i wygrała pierwszego seta. W drugiej partii to Hiszpanka jako pierwsza wygrała gema przy serwisie rywalki, ale wtedy podrażniona Polka wspięła się na wyżyny swych umiejętności i wypunktowała rywalkę. Trzy razy przełamała i to ona wciąż ma szanse na półfinał. Najpierw trzeba jednak pokonać Karolinę Pliskovą. Szykuje się ciężki i pasjonujący mecz. Odbędzie się on już w piątek.