Tenis ziemny – WTA Tokio: Radwańska nie obroni tytułu

Przed dzisiejszym meczem turnieju w Tokio niewiele wskazywało na to, by Agnieszka Radwańska nie stanęła jutro do obrony trofeum za ubiegłoroczny triumf. Polka mierzyła się jednak z przeżywającą olbrzymi wzrost formy Dunką Caroliną Wozniacką i mimo dobrego startu przegrała 6:4, 5:7, 4:6. 

Bilans meczów między dwiema przyjaciółkami był przed tym meczem zdecydowanie na korzyść Polki, która z 12 meczów aż 8 razy zwyciężała z Dunką polskiego pochodzenia. Jednak niepokojący mógł być fakt, że trzy z czterech triumfów rywalki zostały odniesione w ostatnich spotkaniach. Dodatkowo, świetna ostatnio forma i spory awans w rankingu WTA mógł lekko premiować Wozniacką.

W pierwszym secie dzisiejszego meczu dominującą stroną była Radwańska, która zanotowała dwa przełamania, w stosunku do jednego Dunki. Break pointy zostały uzyskane w trzech z czterech ostatnich gemach pierwszego seta i biało-czerwona triumfowała 6:4. Drugi set rozpoczął się od gemów wygrywanych przed serwujące, ale już przy stanie 2:1 udało się Polce  zaliczyć kolejne przełamanie w meczu. Niestety Radwańska nie poszła za ciosem i w kolejnym gemie straciła to, co uzyskała. Kolejna taka seria przełamania za przełamanie wydarzyła się przy stanie 4:3 gdy Polka serwowała na mecz. Niestety, nie udało się utrzymać nerwów na wodzy i Dunka zdominowała końcówkę seta wygrywając 7:5. W trzecim decydującym secie znowu roiło się od przełamań, których mieliśmy aż 5. W tej statystyce lepsza okazała się Dunka, która przy stanie 3:3 i serwisie Radwańskiej zaliczyła decydujące – jak się później okazało – przełamanie serwisu Polki, w zaciętym gemie liczącym aż 19 wymian. To wystarczyło, by przechylić szalę całego meczu na swoją korzyść. Wynik 6:4 dla Dunki w trzecim secie powoduje, że Agnieszka Radwańska nie powalczy o obronę zdobytego przed rokiem tytułu. A Carolina, w decydującym spotkaniu zmierzy się z Japonką Naomi Osaką.